O godzinie 11.53 tonę miedzi w transakcjach trzymiesięcznych wyceniano na 7.150 dolarów za tonę wobec 7.310 dolarów na czwartkowym zamknięciu. Analitycy zapewniają, że pomimo obserwowanego ostatnio wzrostu zapasów na LME, w skali globalnej wciąż pozostają one na bardzo niskim poziomie, dlatego rynek pozostanie wrażliwy na jakiekolwiek zakłócenia w dostawach.
Część analityków i dealerów podkreśla również, że duże fundusze inwestycyjne zwracają się obecnie w stronę cynku i aluminium, licząc na większe zyski, gdyż cena tych metali rosła w ostatnich miesiącach znacznie wolniej od kursu miedzi.
"Oczywiście należy oczekiwać wzrostu wahań cen w ostatnich dniach handlu tego roku. Wciąż jednak uważamy, że rynki metali będą miały silne wsparcie, a ceny aluminium i cynku powinny mocno wzrosnąć" - napisali w dziennym raporcie analitycy Standard Banku.
((Tłumaczyła: Michalina Szczepańska; Redagowała: Joanna Radkiewicz; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))