W piątek spadły mocno notowania miedzi na nowojorskiej giełdzie metali - NYMEX. Otwarcie po 3,18 dolara za funt wypadło poniżej bardzo ważnego poziomu wsparcia - 3,20. Krótka próba powrotu ponad tę linię zakończyła się porażką popytu. Nic dziwnego zatem, że do końca sesji trwała gorączkowa wyprzedaż kontraktów na ten metal. Na zamknięciu miedź traciła już prawie 7 proc. w stosunku do czwartku.
Na spadek ten częściowo zareagowała KGHM jeszcze w piątek, zamykając dzień ceną 103 zł. W poniedziałek rano po godzinie notowań kurs przebił w dół 100 zł. Jednak poranny optymizm na giełdach europejskich lekko pociągnął w górę ceny pozostałych dużych spółek z indeksu. W efekcie do 13.00 WIG20 pozostawał nad kreską. Gwałtowne pogorszenie nastrojów przyszło po 14.00, czyli po otwarciu NYMEX. Handel kontraktami na miedź zaczął się od ceny 3,05 dolara. KGHM w tym czasie zeszła po raz trzeci poniżej 98 zł. Godzinę wcześniej osłabły giełdy europejskie. Kolejne dwie duże spółki: BPH i Orlen pociągnęły indeks w dół.
W najbliższym czasie dojdzie do testowania kluczowego wsparcia na miedzi. Przebicie w dół 3 dolarów za funt będzie oznaczać wyjście z półrocznego trendu bocznego i początek znacznej fali spadkowej. Nie sądzę jednak, by do tego doszło tak z marszu. Silny piątkowy spadek potrzebuje teraz odreagowania. Również wykres minutowy KGHM z potrójnym dołkiem w okolicy 97,80 zł wskazuje na odbicie. O 15.30, po otwarciu w USA, WIG20 ruszył w górę w ślad za indeksami amerykańskimi. W ciągu 40 minut odrobił stratę z całego dnia, wcześniej łamiąc linię górnego ograniczenia trendu spadkowego na wykresie minutowym, pociągniętą po szczytach z trzech ostatnich sesji. W trakcie spadków obroty nie były szczególnie wysokie, zwiększyły się dopiero w końcówce. Jest to dobra oznaka. Kilka dni temu okazało się, jak duży popyt skumulował się na przejęcie akcji pracowniczych PKO BP. Co prawda, według moich szacunków pracownicy sprzedali papiery za około 300-400 mln z ponad 4 mld, to też jednak dobrze prognozuje, gdyż zostawia więcej środków do dyspozycji popytu.