Nie 35 mln zł, jak zapowiadano w marcu, ale aż 50 mln zł zarobi netto w 2006 r. grupa Comarch. Po dziewięciu miesiącach zysk wynosi prawie 30 mln zł. To oznacza, że w ostatnim kwartale firma musi zarobić netto co najmniej 20 mln zł. Rok temu w IV kwartale zysk wyniósł 12 mln zł. - Rezultat zostanie wypracowany dzięki działaniom operacyjnym. Nie planujemy dokonywać żadnych ruchów finansowych, które mogą podnieść zysk - zapewniał na wczorajszej konferencji Rafał Chwast, wiceprezes spółki odpowiedzialny za finanse.
Równocześnie Comarch obniżył plan przychodów. Zamiast obiecywanych 530 mln zł wyniosą 455 mln zł. - Liczyliśmy, że w tym roku rozstrzygnie się kilka dużych przetargów na dostawę sprzętu dla szkół. Brak zleceń ma jednak pozytywne konsekwencje, bo rośnie nam rentowność - mówił Janusz Filipiak, prezes Comarchu. W 2005 r. sprzedaż integratora wyniosła 443 mln zł.
Wyraźna poprawa zysku netto w skali całego roku (w 2005 r. nie przekroczył 28 mln zł) to efekt rosnącego udziału w obrotach wpływów ze sprzedaży własnego oprogramowania i usług. W całym 2006 r. przychody z tego tytułu wyniosą 305 mln zł wobec 230 mln zł rok wcześniej. Comarch bardzo wyraźnie zwiększył również sprzedaż eksportową. Po dziewięciu miesiącach wynosi już 72 mln zł i stanowi 23,6 proc. wpływów ogółem. Najbardziej dynamicznie zwiększa się sprzedaż do krajów zachodniej Europy (po trzech kwartałach jest to już 55 mln zł wobec 25 mln zł rok temu). Ostatni kwartał zapowiada się równie dobrze. - W skali całego roku sprzedaż poza Polską wzrośnie do 100 mln zł - zapowiedział prezes Janusz Filipiak.
Podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że spółka nie wypłaci dywidendy z wyniku za bieżący rok. - Stale potrzebujemy pieniędzy, żeby sfinansować szybki rozwój - tłumaczył. Nie wykluczył, że w przyszłości spółka zdecyduje się na split (podział) akcji. J. Filipak zaprzeczył, że Comarch rozważa sprzedaż akcji Interii. pl (ma 48 proc. walorów). - Wprost przeciwnie. Jesteśmy zainteresowani odkupieniem papierów (40 proc. - przyp. redakcja) od nowego właściciela Brokera FM - koncernu Bauer - stwierdził.
J. Filipiak nie chciał rozmawiać na temat przyszłorocznych rezultatów. Krakowska firma powoli wypełnia portfel zamówień na 2007 r. Ma wartość 140 mln zł i jest o 36 proc. większy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z tego 108 mln zł stanowić ma sprzedaż własnego oprogramowania i usług.