Reklama

Dwa tysiące dokumentów

Publikacja: 17.11.2006 06:10

Niektórych wierzycieli układowych Mostostalu Zabrze irytuje fakt, że wciąż nie otrzymali akcji holdingu w ramach konwersji zadłużenia, mimo że od prawomocnego zatwierdzenia układu minęło kilka miesięcy. Giełdowy holding irytują natomiast działania Jarosława Supłacza, znanego autora kontrowersyjnych raportów o kilku giełdowych lub wybierających się na GPW spółkach. Zarzuca on Mostostalowi m.in. zdawkowe, nieścisłe informowanie inwestorów o rejestracji podwyższenia kapitału. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się z Komisją Nadzoru Finansowego. Przypomnijmy: NWZA Mostostalu uchwaliło emisję 77,8 mln akcji serii A dla wierzycieli układowych, 20,6 mln walorów serii B dla wierzycieli zabezpieczonych na majątku oraz 30,5 mln papierów serii C z prawem poboru. Wierzyciele nie otrzymali jeszcze akcji, a papiery serii C są wciąż notowane pod postacią praw do akcji.

Zarząd Mostostalu tłumaczył opóęnienie dość ogólnie, skomplikowaną strukturą emisji. Teraz kierownictwo szczegółowo zaprezentowało swoje działania, dotyczące rejestracji podwyższenia kapitału, mimo że - jak twierdzi - nie obligują go do tego żadne przepisy. - Zdecydowaliśmy się na ten krok, aby zaprezentować inwestorom, którzy po lekturze publikacji pana Supłacza mogą mieć mylne wrażenie o spółce, aktualne działania zmierzające do jak najszybszego zarejestrowania podwyższenia kapitału. Jest to nasza inicjatywa, niewynikająca z jakichkolwiek nakazów KNF - mówi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu.

Według komunikatu spółki, Mostostal w dniach 23 i 25 października, zgodnie z sugestią sądu rejestrowego, złożył dwa odrębne, skorygowane wnioski o rejestrację podwyższenia kapitału z tytułu emisji dla wierzycieli układowych oraz z tytułu publicznej oferty walorów serii C z prawem poboru. Obydwa wnioski są teraz odrębnie rozpatrywane. "Nadmieniamy, iż dokumentacja związana z podwyższeniem kapitału zakładowego liczy łącznie ok. 2000 dokumentów" - czytamy w raporcie Mostostalu.

Zarząd poinformował ponadto, że do gliwickiego Sądu Okręgowego wpłynęło zażalenie firmy Kamix (spółka ta nabyła wierzytelności od pierwotnych wierzycieli układowych Mostostalu-Geotestu oraz Geoprojektu, którzy wcześniej domagali się uchylenia układu) na postanowienie sądu z 19 października o umorzeniu postępowania rejestracyjnego, o co wystąpił z wnioskiem Mostostal.

komentarz

Reklama
Reklama

Paweł Gaworzyński

Działania ściśle powiązane

dyrektor

biura zarządu Mostostalu

Zabrze

Działania firm: Nowa, Keller Polska, Instalcompact, PFIG (reprezentowane przez tego samego pełnomocnika procesowego), Geotest i Geoprojekt (a ostatnio firmy Kamix, posługującej się tymi samymi wierzytelnościami) oraz aktywność medialna pana Supłacza są ze sobą ściśle powiązane, a ich rezultatem jest, niestety, utrudnianie i opóźnianie rejestracji podwyższenia kapitału, a w efekcie - wydania akcji wszystkim wierzycielom układowym. Według naszych informacji, za tymi działaniami stoi pewna firma z Warszawy, która dodatkowo wprowadziła w błąd ww. wierzycieli układowych, podstępnie informując, że robi to na zlecenie i dla dobra Mostostalu Zabrze. Niedopuszczalne jest, aby podmioty wrogie Mostostalowi, z udziałem kilku wierzycieli, którym przysługuje łącznie 117,7 tys. akcji, co stanowi 0,09 proc. w podwyższonym kapitale, utrudniają rejestrację tegoż podwyższenia o łącznej wartości ponad 100 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama