Rynek akcji zachował się słabo w minionym tygodniu, co mogło zaskoczyć tych uczestników rynku, którzy oczekiwali, że nadchodzi właśnie najlepszy okres roku.
Okazana podczas ostatnich
sesji słabość nie może natomiast zaskakiwać, jeśli zakłada się, że gospodarka światowa minęła już szczyt koniunktury i wchodzi
powoli w okres cyklicznego spowolnienia, a rynki akcji zareagują na to spowolnienie w typowy sposób. Tak naprawdę dziwić może raczej pewna obojętność inwestorów np. wobec wieści napływających choćby z rynku nieruchomości w USA. W końcu największy od dziesiątków lat spadek cen domów i brak wyraźnych
przesłanek, by oczekiwać odwrócenia tej tendencji, może być sygnałem pękania kolejnej spekulacyjnej "bańki". Ostatnie dni pokazują