Dzień po przeprowadzeniu przez parlament nowelizacji kilku ustaw podatkowych, ze stanowiskiem wiceministra finansów pożegnał się Jarosław Neneman. Pracownicy resortu są dymisją zdezorientowani. Wydawało się bowiem, że zmiany w podatkach przeszły przez Sejm bardzo sprawnie, z paroma tylko większymi korektami. Powszechnie wiedziano, że J. Neneman potrafił się "dogadać" z każdym parlamentarzystą. Efektywnie układała się współpraca między nim a Aleksandrą Natalli-Świat, przewodniczącą sejmowej Komisji Finansów Publicznych (PiS). Nawet LPR pozytywnie oceniła w piątek zmiany w PIT.
Kierownictwo MF nie wyjaśnia, co stoi za tak nagłą dymisją - Z zasady nie komentujemy zmian personalnych - zastrzega Marek Hajbos, dyrektor Biura Ministra. Nieoficjalnie mówi się, że powodem zwolnienia była różnica zdań między Nene-manem a wicepremier Z. Gilowską. Zgodnie z "dżentelmeńską" umową, J. Neneman miał pozostać w resorcie aż do zakończenia prac nad podatkami w Sejmie. Niewykluczone, że jego dymisję należy wiązać z niedawnym powołaniem do resortu ósmego już wiceministra. Chodzi o Martę Gajęcką, pracującą dotąd w Przedstawicielstwie Polski przy Unii Europejskiej. Wciąż nie przydzielono jej funkcji. Zająć się ma podobno współpracą z zagranicą i gwarancjami. Teraz zagadnieniami tymi zajmuje się wiceminister Jacek Dominik. Ten prawnik ma jednak wszelkie szanse, by trafić na "front" podatkowy. Ściągnięty z Brukseli, był przez kilka miesięcy dyrektorem Departamentu Polityki Podatkowej. Odpowiedź na pytanie, czy tak się właśnie stanie, poznamy w poniedziałek.
J. Neneman, w resorcie od 2003 r. (początkowo jako doradca i szef gabinetu politycznego), był już raz odwołany ze stanowiska w grudniu 2005 r. Wrócił jednak w maju br. Jego druga dymisja przypieczętowuje szersze zmiany w administracji skarbowej, jakie nowa ekipa forsuje po wyborach. Także w piątek ze stanowiska rzecznika resortu zrezygnowała Dominika Tuzinek-Szynkowska.