Reklama

Słabe banki

Publikacja: 21.11.2006 08:03

Dotarcie w pierwszej połowie wczorajszej sesji przez WIG20

w pobliże wsparcia wyznaczonego przez dołek z początku listopada zaktywizowało kupujących, którzy ostatecznie zniwelowali straty. Biorąc pod uwagę wyraźnie większe niż w piątek obroty (pokazują, że w podniesienie rynku trzeba było zaangażować spory kapitał), trudno uznać to za sukces. O tym, że sesja nie wypadła lepiej zdecydowały głównie banki. Dobrze wypadły firmy

surowcowe, które miały się słabo w minionym tygodniu.

Z technicznego punktu widzenia sytuacja wydaje się dość prosta. Przełamanie dołka z początku listopada, ukształtowanego na wysokości 3093 pkt, umocni segment największych spółek w trendzie bocznym. Trwa ona od końca lipca. Realny w takiej sytuacji stałby się ruch w stronę jego dolnej granicy, czyli do 2900 pkt. Ze względu na to, że niedawno doszło do fałszywego wybicia (7 listopada indeks przedostał się powyżej 3200 pkt, by po kilku dniach spaść poniżej tej bariery) kontynuacja spadku jest w obecnej chwili najbardziej prawdopodobnym wariantem.

Ostatnie dni dały wyobrażenie wpływu na koniunkturę rynkową

Reklama
Reklama

dużej ilości pozycji arbitrażowych. Na grudniowej serii kontraktów na WIG20 w poprzedni wtorek było ponad 68 tys. otwartych pozycji, dziś jest ich 7 tys. mniej. Wraz

ze zbliżaniem się terminu wygaśnięcia grudniowych futures (połowa przyszłego miesiąca) napięcie będzie się zwiększać. Jednocześnie do tej pory można było przypuszczać, że na wysokość bazy decydujący wpływ będzie miała kondycja

zagranicznych parkietów. Druga połowa ubiegłego tygodnia pokazała, że takie myślenie niekoniecznie musi okazać się trafne. Baza mocno obniżyła się, choć na świecie

koniunktura była dobra. Środek

ciężkości w reakcjach inwestorów przeniósł się raczej na rynek towarów. Stąd, mimo wczorajszego odbicia cen ropy i miedzi, wciąż trudno oczekiwać dobrych informacji.

Po wrześniowym odbiciu 12-miesięcznej dynamiki zmiany wskaźników wyprzedzających koniunktury w USA w październiku znów nastąpił spadek (do 1 proc.). To uzasadnia obawy o stan gospodarki USA w kolejnych miesiącach. To on wywołał najpierw przecenę ropy, a ostatnio wpłynął na zniżkę cen miedzi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama