2 mln euro w przypadku szkód osobowych ma wynosić minimalna gwarancja w ubezpieczeniu komunikacyjnym OC. Ta sama gwarancja w wypadku szkód na mieniu wynosić ma 400 tys. euro. Tak wynika z projektu zmiany ustawy o polisach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Projekt przedstawiło Ministerstwo Finansów. Chodzi o gwarancje wypłacane przez UFG, np. w wypadku upadłości towarzystwa ubezpieczeniowego. Nowelizacja ma dostosować polskie przepisy do norm UE. Obecnie minimalna gwarancja w przypadku szkód osobowych wynosi 1,5 mln euro. Na 300 tys. określony jest limit w wypadku szkód majątkowych.
Przepisy unijne mówią odpowiednio o 5 i 1 mln euro. Ministerstwo Finansów zdecydowało się na mniejszą podwyżkę. Powód? Dyrektywa UE pozwala państwom członkowskim na wprowadzenie pięcioletniego okresu przejściowego. Pod jednym warunkiem. Po połowie tego okresu wysokość gwarancji musi być podwyższona co najmniej do połowy przewidzianych w prawie unijnym kwot (czyli 2,5 i 0,5 mln euro). Ministerstwo Finansów jest zdania, że okres przejściowy jest w Polsce niezbędny i to w maksymalnej długości.
Zgodnie z unijną dyrektywą, podwyżka gwarancji musi zostać wprowadzona do czerwca 2007 r. Jeśli pomysł ministerstwa zostanie zaakceptowany przez rząd, to w grudniu 2009 r. stawki gwarancyjne będą musiały wzrosnąć do połowy wartości unijnych. Zmiana w przepisach ma też ułatwić klientom zmianę towarzystwa ubezpieczeniowego. W tym celu na zakłady nałożono obowiązek przedstawienia klientowi informacji o przebiegu ubezpieczenia, m.in. o szkodach. Ma to pomóc w negocjacjach z nowym wybranym towarzystwem.