"Mamy nadzieję, że uda nam się te prognozy przekroczyć" - powiedział prezes MNI Piotr Koenig na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami.
"Na przyszły rok wejście na rynek zapowiedziało wielu operatorów wirtualnych. Muszą one indywidualizować swoje usługi i liczymy na to, że usługi dodane kupią od nas" - dodał wiceprezes MNI Leszek Kułak.
MNI chce sprzedawać operatorom komórkowym, ale także np. producentom telewizyjnym, m.in. technologie do dystrybucji treści multimedialnych w internecie czy poprzez telefonią mobilną. Sama spółka też chce mieć własnych abonentów mobilnej telefonii. Stać się to może wcześniej, niż pierwotnie zakładała spółka.
"Teoretycznie to powinno się stać w końcu I kwartału" - powiedział Kułak.
Dodał, że w ciągu trzech do pięciu lat MNI chciałoby mieć między 500 a 700 tys. klientów korzystających z usług telefonii komórkowej spółki.