Reklama

Poczta traci rachunki

Protest listonoszy pomaga konkurencji Poczty Polskiej. W wielu punktach przyjmowania opłat ruch jest większy niż poprzednio. Ale nawet bez kłopotów giganta takie firmy mają się coraz lepiej

Publikacja: 29.11.2006 07:22

Szkoda, że protest nie odbył się na końcu lub na początku miesiąca, gdy przypada najwięcej terminów płatności rachunków - ubolewa chcący zachować anonimowość bankowiec. - Ale i tak była to szansa, żeby klienci dostrzegli konkurencję Poczty - dodaje. Bo choć tylko nieliczne urzędy zamknęły okienka, to jednak często strajk roznosicieli przesyłek utożsamiany był z przestojem całej Poczty.

Zadowoleni konkurenci

- Hipermarkety współpracujące z nami od kilku dni informują o przyjmowaniu większej niż zwykle liczby płatności - mówi Marcin Wiecha, dyrektor w Biurze Rozwoju Sieci Płatności w Banku Handlowym. Bank prowadzi ok. 440 punktów UniKasa na terenie super- i hipermarketów oraz biur wystawców rachunków. Wzrost liczby transakcji zauważył też BPH, którego sieć TransKasa prowadzona we współpracy z salonikami prasowymi Kolporter jest już w 590 miesjcach. Dużo lepsze wyniki niż przed miesiącem mają też Zielone Okienka Raiffeisena, działające w sieci sklepów Żabka.

PKO BP nie zauważył jednak ostatnio wzmożonego ruchu w swoich agencjach (jest ich 2,5 tys.). A w 420 punktach Prosspolu i Mieszka liczba opłacanych rachunków wręcz zmalała. - Osób, które nie dostały rent i emerytur, po prostu nie było stać na regulowanie opłat - mówi Paweł Majewski, dyrektor generalny Prosspolu.

Wolą Żabkę niż Pocztę

Reklama
Reklama

Generalnie jednak rachunków rozliczanych przez Prosspol i PF Mieszko przybywa. Finalizujące połączenie firmy obsługują miesięcznie 481 tys. faktur i planują zwiększyć ich liczbę pięciokrotnie. Choć wydaje się to mało prawdopodobne, przykład Zielonych Okienek Raiffeisena pokazuje, że w kilka miesięcy można Poczcie odebrać ponad 70 tys. klientów. Miesięcznie zanoszą oni do Żabki już 340 tys. rachunków.

- Spodziewamy się, że będzie to docelowo pół miliona - mówi Jacek Kurantowicz, zastępca dyrektora departamentu bankowości transakcyjnej w Raiffeisenie. Bank zachęcony sukcesem przekonuje już do nawiązania współpracy kolejne sieci handlowe. - Cóż, Poczta traci klientów i dalej będzie ich tracić - mówi J. Kurantowicz.

Na razie wciąż jest górą. Wpłaty na rachunki bankowe dokonuje w niej 55 procent Polaków. Co piąty wybiera bank, 15 procent punkty finansowe, a 10 procent reguluje je w inny sposób.

Gra toczy się o ok. 80 mln zł prowizji, którą można uzyskać z obsługi 50 mln rachunków wystawianych co miesiąc.

Ceny odstraszają klientów

Najważniejszą przyczyną braku lojalności klientów wobec poczty są ceny usług. Na poczcie za uregulowanie większości rachunków trzeba zapłacić 2,5 zł. Tymczasem w Zielonych Okienkach Raiffeisena jest to 99 gr

Reklama
Reklama

w TransKasie BPH nie więcej niż 1,75 zł. Do 1,8 zł za obsługę faktury oczekuje Prosspol

i PF Mieszka. A w UniKasie Banku Handlowego prowizja wynosi maksymalnie 1,99 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama