Komornicy nie chcą nowego prawa dotyczącego zawodu i egzekucji sądowej. Boją się konkurencji i bankructw. Nie wykluczają skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. - Jesteśmy za zwiększeniem liczby komorników, ale poprzez zmniejszenie rewirów - mówi Andrzej Kulągowki, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej.
Nowa ustawa znosi przywilej, że w wyznaczonym rewirze może działać tylko jeden komornik. Zdaniem Kulągowskiego, zmiana przepisów wprowadzi chaos kompetencyjny oraz niesie ze sobą zagrożenie korupcji. Komornicy zmuszeni do konkurowania między sobą będą zabiegać o wierzycieli. Nowa ustawa nie określa też, jak miałby następować rozdział spraw, które nie należą do dochodowych. Komornikom nie podoba się także to, że minister sprawiedliwości będzie mógł zabronić im wykonywania zawodu.
Komornicy najczęściej mają do czynienia z roszczeniami o wartości do 1,5 tys. zł. Aż 94,2 proc. ściągniętych kwot nie przekracza tej sumy. Na 100 spraw 55 kończy się odzyskaniem pieniędzy. Roszczenia powyżej 3 tys. zł to 2,4 procent spraw. Do jednego rewiru trafia ich co roku około 2,5 tys.