Reklama

Strategiczne partnerstwo to lepszy sposób prywatyzacji

Wywiad z Krzysztofem Szlaga, ekspertem ds. rynków energetycznych w warszawskim biurze Roland Berger Strategy Consultants

Publikacja: 29.11.2006 08:54

Co czeka polską branżę energetyczną w najbliższych latach?

Trzy najważniejsze wyzwania dla krajowego sektora energetycznego to: konsolidacja rynku, przeprowadzenie procesów transformacyjnych w poszczególnych przedsiębiorstwach oraz prywatyzacja. Procesy konsolidacyjne powinny być szybkie i zdecydowane, a zrealizowane głównie poprzez integrację pionową. Procesy transformacyjne w przedsiębiorstwach powinny koncentrować się przede wszystkim na większym zorientowaniu na klienta, zwiększaniu wydajności oraz wdrażaniu bardziej nowoczesnych metod i systemów zarządzania. Natomiast prywatyzacja powinna być ukierunkowana na generowaniu dodatkowych funduszy przeznaczonych na wzrost i inwestycje oraz na strategicznym partnerstwie w celu transferu doświadczeń oraz nowoczesnych technologii. W Polsce od wielu lat trwa dyskusja na temat prywatyzacji przemysłu energetycznego. Dotychczasowe pomysły na rozwój energetyki ewaluowały od szybkiej prywatyzacji pojedynczych firm, przez sprzedaż uprzednio skonsolidowanych grup wytwórczych bądź dystrybucyjnych, aż po daleko idącą konsolidację pionową (wytwórców z dystrybutorami).

Pomysły są różne, ale rząd już przesądził o przyszłości naszego sektora energetycznego.

Tak, długoletnie dyskusje nad przyszłością polskiego sektora energetycznego ma zakończyć przyjęty 28 marca 2006 roku przez Radę Ministrów "Program dla elektroenergetyki". Głównym celem "Programu" jest wprowadzenie zmian, które spowodują, że elektroenergetyka będzie w stanie sama rozwiązywać stojące przed nią problemy - na przykład inwestycje niezbędne dla zaspokojenia wzrastającego zapotrzebowania na moce produkcyjne oraz spełnienie dyrektyw unijnych w zakresie zmniejszania emisji szkodliwych substancji. Niezwykle istotnym, o ile nie najważniejszym, elementem jest też możliwość konkurowania w przyszłości na w pełni zliberalizowanym rynku energetycznym.

"Program dla elektroenergetyki" przewiduje utworzenie państwowych koncernów energetycznych, w strukturach których znajdą się zarówno elektrownie, jak i spółki dystrybucyjne. "Program" zakłada, że na polskim rynku zostaną wykreowane silne podmioty, które będą zdolne do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Docelowo powstaną cztery koncerny: dominująca na rynku Polska Grupa Energetyczna oraz trzy mniejsze, nazwane roboczo: Grupą Południe, Centrum i Północ. Konsolidacja ma odbywać się podobnie. Grupy przyjmą formę holdingów, przy czym każdy z nich będzie miał swoją spółkę dominującą. Powstałe koncerny będą prawdopodobnie prywatyzowane przez giełdę. W praktyce może to oznaczać, że w procesie urynkowienia tych firm nie będą brać udziału inwestorzy zagraniczni bądź ich udział będzie ograniczony i utrudniony.

Reklama
Reklama

Jak nasi sąsiedzi poradzili sobie z problemem prywatyzacji sektora energetycznego?

Analizując strategie prywatyzacyjne, np. naszych południowych sąsiadów, warto zwrócić uwagę, że kraje te wybrały różne drogi urynkowienia swoich przedsiębiorstw z branży energetycznej. Na Słowacji zdecydowano się na sprzedaż znaczących udziałów w koncernie dominującym na rynku krajowym jednemu zagranicznemu inwestorowi (Slovenské Elektrárne przejął włoski koncern Enel). W Czechach podjęto decyzję, aby w pierwszej kolejności przeprowadzić kompleksową konsolidację sektora, a dopiero w drugim etapie przeprowadzić procesy prywatyzacyjne (CEZ). Węgry natomiast cechuje tak zwana szybka prywatyzacja, w ramach której zagraniczni inwestorzy przejmują większościowe udziały w różnych średnich i dużych firmach, a następnie je integrują i restrukturyzują (np. ELMU, MATRA przejęte przez niemieckie RWE). Niezależnie od obranego modelu prywatyzacji działania te prowadzą do konsolidacji regionalnych graczy bądź wzmocnienia pozycji dominujących podmiotów krajowych.Debiut CEZ na warszawskiej giełdzie jest przykładem nie tylko na udaną konsolidację i restrukturyzację przedsiębiorstwa energetycznego, ale i na to, że regionalni liderzy będą coraz bardziej aktywni.

Jakie rozwiązania należy w Polsce wdrożyć najszybciej?

Zgodnie z założeniami "Programu dla elektroenergetyki", pierwszym krokiem jest konsolidacja pionowa sektora. Sam proces będzie bardzo trudnym zadaniem i oznacza konieczność prowadzenia nieznanych w tej skali na polskim rynku projektów związanych z zarządzaniem zmianą. W dłuższym horyzoncie czasowym integracja pionowa wydaje się być najlepszym modelem biznesowym w sektorze energetycznym. Prowadzi do uniezależnienia od zmienności hurtowych rynków energetycznych, obniżenia cen zakupu energii oraz do wzmocnienia pozycji wobec nowych konkurentów.

Proces integracji pionowej powinien być połączony z szeroko zakrojonymi działaniami restrukturyzacyjnymi w nowo tworzonych strukturach - tak, aby mogły konkurować na międzynarodowych rynkach, jak również na zliberalizowanym polskim rynku energetycznym. Najważniejsze z nich to redukcja kosztów centralnych, wspólne zakupy i negocjacje warunków z instytucjami ubezpieczeniowymi, bankowymi oraz uniezależnienie się od pośredników. Prawidłowo przeprowadzony proces integracji pionowej stwarza możliwość optymalnej alokacji środków inwestycyjnych.

Jak restrukturyzować polską energetykę? Lepiej znaleźć partnera strategicznego czy prywatyzować przez giełdę?

Reklama
Reklama

Przykładów udanie przeprowadzonych restrukturyzacji należy szukać przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej, jak chociażby w przypadku udanych fuzji i następujących po nich procesach restrukturyzacyjnych na niemieckim rynku energetycznym. Niewątpliwie udanie przeprowadzono integrację niemieckich koncernów RWE i VEW.

Obecnie w Polsce wprowadzenie na giełdę wskazuje się jako preferowany przez Skarb Państwa sposób prywatyzacji sektora. Należy tu zwrócić uwagę na wzrost wartości przedsiębiorstwa jako następstwo konsolidacji i restrukturyzacji. Dzięki temu obecny właściciel byłby w stanie uzyskać większe wpływy z prywatyzacji. Tak może się stać jeśli procesy integracyjne, jak i restrukturyzacyjne przeprowadzi się w odpowiednim tempie i przyniosą one spodziewane efekty. Pamiętając o doświadczeniach Europy Zachodniej, strategiczne partnerstwo wydaje się lepszym sposobem prywatyzacji z punktu widzenia przedsiębiorstwa, którego dotyczy. Transfer doświadczeń oraz know-how pozwala nie tylko na zdecydowanie bardziej dynamiczne wprowadzenie zmian, ale i na ich wyższą jakość.

Rozmawiał: Tomasz Chojnowski

FOT. archiwum

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama