Reklama

Budopol dzięki emisji oddalił widmo bankructwa

Pieniądze z giełdy zapewnią wrocławskiej spółce finansowanie nowych prac budowlanych, dopóki nie przejmie jej giełdowy Gant. Ten z kolei proces bacznie obserwuje KNF

Publikacja: 02.12.2006 07:09

Wrocławska firma wykonująca roboty budowlane pozyskała z giełdy niemal 12,8 mln zł. Sprzedała 13 milionów, czyli wszystkie oferowane z prawem poboru akcje serii H. Cena była równa wartości nominalnej - 1 zł.

Terminy gonią

Po rejestracji emisji przez sąd kapitał zakładowy Budopolu wzrośnie dwukrotnie. Do tego czasu największy akcjonariusz spółki, Mostostal-Export-Dom, wciąż kontroluje 60,9 proc. akcji (7,9 mln sztuk). Do 7 grudnia powinien ogłosić wezwanie na przynajmniej 5,1 proc. walorów Budopolu, w związku z przekroczeniem latem 33-proc. progu głosów na WZA.

Zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego, MED nie powinien kupować akcji Budopolu nowej emisji. Według naszych informacji, MED nabył jednak w ramach wykonania prawa poboru "niewielką część" papierów. Jeśli MED nie ogłosi wezwania, musi zmniejszyć zaangażowanie do 33 proc. głosów (4,3 mln akcji). Tymczasem 5 grudnia odbędzie się NWZA giełdowego dewelopera - Ganta - który chce przejąć kontrolę nad Budopolem, dokonując transakcji z MED. MED ma dostać 1,5 mln nowych akcji Ganta w zamian za 7,9 mln akcji Budopolu.

Nic nie wiadomo o szczegółach: kiedy i w jaki sposób transakcja zostanie sfinalizowana, ani o tym, jak MED pozostanie jednocześnie w zgodzie z przepisami. - Uważnie przyglądamy się tej sprawie. Za naruszenie obowiązków związanych z przekraczaniem znacznych pakietów akcji grozi kara do 1 mln złotych, którą może nałożyć komisja w drodze decyzji administracyjnej - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego.

Reklama
Reklama

Sukces emisji

Budopol w listopadowej ofercie sprzedał 13 mln walorów serii H. W ramach prawa poboru przydzielono 11,6 mln akcji. Na pozostałe 1,4 mln papierów była dodatkowa subskrypcja, która cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Złożono zapisy na 65,7 mln akcji, które zostały proporcjonalnie zredukowane. Koszty emisji wyniosły 234,4 tys. zł. Akcje nabyło 2 tys. inwestorów, w tym sześciu menedżerów Budopolu (objęli 1 mln walorów). Dwóch członków zarządu pierwszego dnia notowań praw do akcji sprzedało na giełdzie 75 tys. PDA serii H, po średniej cenie ok. 3,2 zł.

Przypomnijmy, że w sierpniu siedmiu menedżerów spółki objęło w subskrypcji prywatnej 1 mln akcji serii G (płacili po 1 zł), jednak te papiery znajdą się w obrocie dopiero w 2009 roku. Największy nabywca papierów serii menedżerskiej, Karol Antkowiak (objął wtedy 650 tys. akcji), po rejestracji serii H, będzie miał 5,3 proc. głosów.

Zastrzyk gotówki uratował Budopol przed bankructwem. Pozyskawszy kapitał obrotowy, spółka może zdobywać i realizować zlecenia budowlane o wartości 20-30 mln zł. W 2007 roku firma trafi pod skrzydła Ganta i będzie wykonawcą kilku planowanych przez niego inwestycji.

Akcje są

trochę droższe

Reklama
Reklama

Prawa do akcji serii H,

notowane od trzech sesji, straciły już wobec kursu

odniesienia (3,71 zł)

14 proc. Pierwszego

dnia notowań właściciela zmieniło 1,5 mln PDA.

W kolejnych - obroty

Reklama
Reklama

osłabły. W piątek PDA

wyceniono na 3,25 zł, a akcje na 3,67 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama