Z analiz przeprowadzonych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne-Operator wynika, że do połączenia polskiego systemu przesyłowego z litewskim może dojść już w 2010 roku.
- Pozostaje jednak sprawa rozbudowy naszego systemu przesyłowego w północno-wschodniej Polsce. Na to potrzeba o wiele więcej czasu - mówi Henryk Baranowski, wiceprezes PSE. Handel energią z Litwą na większą skalę to tak naprawdę kwestia około 1o lat. Jednak prace nad budową mostu elektroenergetycznego trwają już teraz. Możliwe, że polski rząd chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. - Wiadomo, że im szersza nasza współpraca z Litwą w sprawach energetyki, tym większe szanse na pozytywny wynik rozmów o naszym udziale w budowie bloku atomowego - wyjaśnia H. Baranowski.
Litwa, wspólnie z Łotwą i Estonią, przymierza się do budowy nowego bloku atomowego w Ignalinie. My również jesteśmy zapraszani. - Polska ma już wkrótce (możliwe, że już na początku 2007 r. - red.) określić swoje warunki udziału w tym przedsięwzięciu. Bardzo chcielibyśmy w tym projekcie uczestniczyć - mówi H. Baranowski.