Reklama

Eurotel blisko przejęcia

Akcje Eurotela będą sprzedawane po cenie z przedziału 11-14 zł. Do kupienia jest 1,4 mln walorów. Debiut zaplanowano na 29 grudnia

Publikacja: 08.12.2006 06:22

Gdański dystrybutor usług komórkowych Ery chce pozyskać z giełdy od 15 do 19 mln zł. Pieniądze wyda na przejęcia, modernizację systemu informatycznego oraz na zasilenie kapitału obrotowego spółki.

Większa sieć sprzedaży

Firma rozpoczęła już prace nad przejęciem jednej z większych sieci autoryzowanych punktów sprzedaży Ery. Zawarto umowę przedwstępną. Gdańska spółka nie kupi całego przedsiębiorstwa (jego nazwa nie została jeszcze ujawniona), ale odkupi od niego sieć około 50 sklepów. - Wydamy na ten cel 7,2 mln zł pochodzących z emisji akcji - informuje Krzysztof Płachta, prezes spółki. Transakcja powinna zakończyć się do końca tego roku. Wtedy sieć zmierzającej na giełdę spółki będzie obejmowała około 100 punktów sprzedaży. W zależności od tego, ile Eurotelowi uda się zebrać pieniędzy z rynku, przeznaczy od 1 do 1,3 mln zł na nowy system informatyczny, którego wdrożenie będzie konieczne po rozbudowie sieci sprzedaży. Na zasilenie kapitału obrotowego i rozwój organiczny spółka przeznaczy od 6,6 do 10,4 mln zł.

Zniżki na rozmowy

dla akcjonariuszy

Reklama
Reklama

Od 11 do 18 grudnia będzie prowadzona budowa księgi popytu (book-building) wśród inwestorów instytucjonalnych. 18 grudnia spółka ogłosi cenę emisyjną. Zapisy na akcje będą przyjmowane od 19 do 21 grudnia. Oferta podzielona jest na dwie transze. Dla instytucji przeznaczono prawie 844 tys. akcji. Transza dla drobnych graczy obejmuje 662,5 tys. papierów. Zarząd zwraca uwagę na dodatkowe cechy oferty. Jedną z nich jest wypłata dywidendy z zysku za 2006 r. Kolejną jest lock-up (zobowiązanie do niesprzedawania akcji) obecnych udziałowców, który potrwa rok od daty zatwierdzenia prospektu. Spółka wprowadziła też program lojalnościowy dla swoich akcjonariuszy - mogą liczyć na zniżki na produkty Era Tak Tak.

Podwójna konkurencja

Eurotel sprzedaje wyłącznie usługi Ery. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości może być zainteresowany współpracą z innymi operatorami. - Raczej nie myślimy o współpracy z operatorami już obecnymi na rynku, czyli Orange i Plusem. Jednak, jeśli na rynek wejdą operatorzy wirtualni (MVNO) oraz z sieci 3G, możemy nawiązać z nimi współpracę - mówi Tomasz Basiński, członek zarządu spółki. Jego zdaniem, Eurotel działa na perspektywicznym rynku, ponieważ w Polsce jego nasycenie jest wciąż znacznie niższe niż średnio w Unii Europejskiej. Firma ściga się na rynku zarówno z tzw. konkurencją zewnętrzną, czyli autoryzowanymi sieciami sprzedaży innych operatorów, jak i autoryzowanymi przedstawicielami Ery, których na rynku jest obecnie czternastu. -Wśród dilerów Ery nie ma miejsca na konkurencję cenową, ponieważ wszyscy sprzedajemy ofertę tego samego operatora. Możemy jednak konkurować dzięki lokalizacji punktów handlowych, jakości obsługi i asortymentowi telefonów - mówi T. Basiński.

Zarząd Eurotela zapewnia, że firma ma lepsze niż konkurencja wskaźniki efektywności ekonomicznej. Rentowność netto firmy w 2006 r. ukształtuje się na poziomie 4,5 proc. i będzie wyższa o 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Prognoza Przejęcie poprawi wyniki

Tegoroczne przychody Eurotela prognozowane są na 47,54 mln zł. Prezes firmy Krzysztof Płachta zapewnia jednak, że jeśli jeszcze w tym roku spółka sfinalizuje przejęcie innej sieci, zwiększy to przychody tego roku o 4,8 mln zł. W I półroczu br. sprzedaż spółki wyniosła 16,7 mln zł, a zysk netto - 900 tys. zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama