MCI Management, jak na razie, zainwestował w Grupę Lew tylko 2,6 mln zł. Kwota wystarczyła do objęcia 25 proc. udziałów w firmie. Fundusz przewiduje, że w ciągu 2-3 lat wesprze projekt kwotą do 16 mln zł i zwiększy zaangażowanie do 60 proc. - Wielkość dofinansowania uzależniona będzie od wyników wypracowywanych przez Grupę Lew - stwierdził na piątkowej konferencji prasowej Bogdan Wiśniewski, partner i członek zarządu MCI Management.
Technologiczne
przedsięwzięcie
Działalność Grupy Lew opiera się na dwóch filarach. Firma umożliwia, przez swoje terminale (POS) ustawione w różnych punktach handlowych, doładowywanie telefonów komórkowych i sprzedaż innych produktów, które mogą być dystrybuowane drogą elektroniczną (np. OnetSkype). Od jakiegoś czasu mocno rozwija usługi polegające na przyjmowaniu (za pomocą wspomnianych terminali) różnego rodzaju płatności, np. za energię elektryczną czy gaz, w czym konkuruje z bankami czy Pocztą Polską.
Pieniądze pozyskane od MCI Management Grupa Lew chce przeznaczyć na rozbudowę sieci POS, która już za dwa lata ma składać się z 10 tys. punktów w całej Polsce. Teraz jest ich 3,3 tys. - W tym czasie spółka stanie się jednym z liderów na rynku dystrybucji elektronicznej - zapowiedział Andrzej Basiak, prezes Grupy Lew.