"Złoty umocnił się dzisiaj delikatnie, głównie w pierwszej części dnia" - powiedział Marek Rogalski z TMS Brokers. Według niego, nasza waluta zyskiwała z powodu pozytywnego sentymentu w regionie i spekulacji o możliwości podwyżek stóp procentowych na Słowacji i w Czechach.
"To umocniło obydwie korony, a za nimi poszedł forint i złoty" - dodał.
Rogalski podkreślił, że skończył się "szum" polityczny z ubiegłego tygodnia. "Wszystko wskazuje obecnie, że rząd pozostanie i nie będzie wcześniejszych wyborów" - powiedział.
Analityk uważa, że w najbliższe dni złoty będzie poruszał się w przedziale 3,81-3,83 za euro i 2,885-2,910 za dolara z lekką tendencją na umocnienie.
W poniedziałek ok. godziny 16:50 euro kosztowało 3,8208 zł, natomiast dolara wyceniano na 2,8915 zł.(ISB)