Gazprom może wykupić od Royal Dutch/Shell nawet połowę z 55-proc. pakietu akcji gazowego projektu Sachalin-2 - powiedział szef rady nadzorczej rosyjskiego koncernu Dmitrij Miedwiediew. Rosjanie będą płacić gotówką lub metodą mieszaną, gdzie w grę może wchodzić wymiana aktywów.
Przewlekłe negocjacje
Brytyjsko-holenderska spółka paliwowa jest obecnie największym udziałowcem gazowej inwestycji wartej około 22 miliardów dolarów i realizowanej na Morzu Ochockim. Shell i Gazprom już od roku rozmawiają o wymianie udziałów w paliwowych projektach.
Według umowy podpisanej przez władze spółek w lipcu ub.r., rosyjski monopolista miał otrzymać 25 proc. akcji w przedsięwzięciu Sachalin-2. W zamian Shell stałby się właścicielem połowy złoża Zapolarnoje w północnej Syberii.
Jednak zarząd brytyjsko-holenderskiej firmy przedłużał negocjacje, gdyż prace nad syberyjskim złożem, jakie prowadzili Rosjanie, były dopiero w początkowej fazie. Z kolei Sachalin-2 jest inwestycją w zaawansowanym stadium. W jej ramach budowana jest instalacja, za pomocą której będzie skraplany gaz ziemny wydobywany z szelfu Morza Ochockiego. Ponadto w ramach projektu powstaje też rurociąg. Pierwsze strumienie błękitnego paliwa mają popłynać do japońskich odbiorćow już w 2008 r.