Ostatnie walne zgromadzenie udziałowców czarterowych linii lotniczych Fischer Air Polska (FAP) uchwaliło drugie w ciągu niespełna miesiąca podniesienie kapitału. Do spółki tym razem wniesiono nieco ponad 6 mln zł. Tym samym kapitał firmy wynosi już 40 mln zł. Na spotkaniu został wybrany także prezes spółki. Został nim Adam Wychowaniec, który pracował w FAP jako dyrektor zarządzający. Wcześniej działał w innych liniach lotniczych
Air Polonia, White Eagle. Był także szefem biura czarterów w PLL LOT.
Sporo zmian
Pierwotny plan zakładał, że fotel prezesa, przynajmniej tymczasowo, obejmie Grzegorz Gniady, wiceprezes Cash Flow, spółki, która ma około 18 proc. udziałów FAP. Wspólnicy zdecydowali jednak, że zamiast tymczasowo mianować zarząd składający się z osób spoza firmy, lepiej wybrać kogoś, kto ją zna. - Ja miałem i tak objąć funkcję prezesa na kilka miesięcy. Zdecydowaliśmy jednak, że zostanę w radzie nadzorczej, a kierowanie firmą powierzymy człowiekowi, który ją zna - tłumaczy Grzegorz Gniady.
Zmiany w spółce dotkną nie tylko stanowisk. Linie pod obecną nazwą będą działać tylko do końca roku. - Do końca grudnia mamy umowę z poprzednimi właścicielami firmy na korzystanie z tej nazwy. Po Nowym Roku będziemy się nazywać Prima Charter - tłumaczy Krzysztof Szymański, członek zarządu Fischer Air Polska.