Reklama

Fischer Air od stycznia zmieni nazwę

Czarterowe linie lotnicze dostały dodatkowe pieniądze i mają nowego prezesa. Od nowego roku zniknie jednak z lotniczej mapy nazwa Fischer Air. Od stycznia firma będzie się nazywać Prima Charter

Publikacja: 14.12.2006 06:12

Ostatnie walne zgromadzenie udziałowców czarterowych linii lotniczych Fischer Air Polska (FAP) uchwaliło drugie w ciągu niespełna miesiąca podniesienie kapitału. Do spółki tym razem wniesiono nieco ponad 6 mln zł. Tym samym kapitał firmy wynosi już 40 mln zł. Na spotkaniu został wybrany także prezes spółki. Został nim Adam Wychowaniec, który pracował w FAP jako dyrektor zarządzający. Wcześniej działał w innych liniach lotniczych

Air Polonia, White Eagle. Był także szefem biura czarterów w PLL LOT.

Sporo zmian

Pierwotny plan zakładał, że fotel prezesa, przynajmniej tymczasowo, obejmie Grzegorz Gniady, wiceprezes Cash Flow, spółki, która ma około 18 proc. udziałów FAP. Wspólnicy zdecydowali jednak, że zamiast tymczasowo mianować zarząd składający się z osób spoza firmy, lepiej wybrać kogoś, kto ją zna. - Ja miałem i tak objąć funkcję prezesa na kilka miesięcy. Zdecydowaliśmy jednak, że zostanę w radzie nadzorczej, a kierowanie firmą powierzymy człowiekowi, który ją zna - tłumaczy Grzegorz Gniady.

Zmiany w spółce dotkną nie tylko stanowisk. Linie pod obecną nazwą będą działać tylko do końca roku. - Do końca grudnia mamy umowę z poprzednimi właścicielami firmy na korzystanie z tej nazwy. Po Nowym Roku będziemy się nazywać Prima Charter - tłumaczy Krzysztof Szymański, członek zarządu Fischer Air Polska.

Reklama
Reklama

Gotowość startowa

Szefowie i udziałowcy firmy lotniczej już odliczają godziny do pierwszego startu. - Pierwszy samolot - Boeing 757-200 - powinien być w Warszawie najpóźniej 20 grudnia. Na 22.00 zaplanowany jest pierwszy lot do Hurgady w Egipcie - mówi Krzysztof Szymański. Spółka cały czas prowadzi negocjacje z firmami leasingowymi na temat pozyskania kolejnych dwóch samolotów. Według Krzysztofa Moski, członka rady nadzorczej spółki i inwestora giełdowego, kolejne maszyny powinny być w marcu i w maju.

- Biura podróży już chcą rezerwować u nas samoloty na sezon letni. Trzy maszyny będą miały co robić - tłumaczy Krzysztof Moska.

Więcej kapitału

Udziałowcy FAP, uwzględniając powiększanie floty, chcą po Nowym Roku kolejny raz zwiększyć kapitał firmy. Tym razem ma to być publiczne zaproszenie inwestorów do zapisów. Równolegle mają ruszyć prace nad przekształceniem przewoźnika ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę akcyjną.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama