Giełdowy producent konstrukcji stalowych coraz śmielej rozkręca biznes. Fon podpisał czteroletnią umowę ramową z niemiecką firmą Logtech Produktions und Vertriebs. - Będziemy wytwarzać konstrukcje, używane do transportowania komponentów motoryzacyjnych od podwykonawców do producentów samochodów. Nasze elementy trafią do grupy BMW. Produkcja jest już w toku - tłumaczy Andrzej Pioch, członek zarządu kierujący Fonem. Pierwsze zamówienie, opiewające na blisko 0,5 mln zł, będzie realizowane do końca stycznia przyszłego roku.
Informacja o kontrakcie spowodowała wzrost kursu Fonu o 9,8 proc., do 1,01 zł. Na giełdzie notowane są również prawa do akcji serii E, objęte przez inwestorów latem, ale zarejestrowane dopiero na początku grudnia. PDA podrożały wczoraj o 6,5 proc., do 98 gr.
Fon prowadzi działalność operacyjną od połowy września. Wtedy spółka podpisała pierwszy duży kontrakt na dostawę konstrukcji stalowych z firmą Caema Polska. Również w tym przypadku Fon realizuje umowę w systemie zleceń. - Zawieranie umów ramowych jest korzystne, ponieważ przy okazji każdego zamówienia możemy negocjować ceny, uwzględniając wahania kursów walut czy zmiany cen surowców - mówi Aandrzej Pioch.
W przyszłym roku ma ruszyć produkcja urządzeń do rozdrabniania i formowania biomasy oraz kotłów do jej spalania. Fon podpisał umowę w tej sprawie z Agencją Poszanowania Energii.
- Pozyskiwanie nowych kontraktów wiąże się oczywiście z koniecznością zwiększenia mocy produkcyjnych, wybudowania nowej hali. Dlatego planujemy dużą emisję akcji - mówi A. Pioch. Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy w sprawie podwyższenia kapitału miało się odbyć 11 grudnia. Zostało przesunięte, żeby w głosowaniu mogli wziąć udział inwestorzy, którzy latem objęli walory serii E. - Nowy termin NWZA zostanie wyznaczony po asymilacji akcji. Myślę, że stanie się to niedługo. Złożyliśmy już wszystkie niezbędne dokumenty - mówi A. Pioch.