Reklama

Ostatnie posiedzenie z Balcerowiczem

Na ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej z udziałem Leszka Balcerowicza nic się nie stało. Stopy są nadal niskie, ale odchodzący prezes zapowiada, że wzrosną

Publikacja: 21.12.2006 07:08

Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła rynku i analityków. Oczekiwano, że na grudniowym posiedzeniu RPP stopy procentowe nie zostaną zmienione. I faktycznie - żadnych zmian nie było.

Dwa istotne zdania

W komunikacie po spotkaniu rady znalazły się dwa istotne zdania. Pierwsze: "W 2007 r. możliwe jest wystąpienie czynników, które mogą przejściowo obniżać inflację w pewnych okresach". Drugie: "Analiza perspektyw inflacji sygnalizuje, że utrzymanie inflacji blisko celu inflacyjnego 2,5 proc. w średnim okresie może wymagać zacieśnienia polityki pieniężnej".

Jak można się domyślać, na konferencji prasowej po spotkaniu rady prezes Leszek Balcerowicz większą wagę przywiązywał do tego drugiego stwierdzenia. To zaś oznacza, że - zdaniem odchodzącego szefa Narodowego Banku Polskiego - RPP powinna w najbliższym czasie zdecydować się na podniesienie stóp procentowych. W podobnym tonie L. Balcerowicz wypowiada się już od kilku miesięcy.

Co zostawia prezes

Reklama
Reklama

Zakończone wczoraj posiedzenie RPP było ostatnim z udziałem L. Balcerowicza. Można więc powiedzieć już z całą pewnością, że kończy on swoją kadencję szefa NBP z najniższymi stopami procentowymi w naszej historii - najważniejsza stopa operacji otwartego rynku wynosi 4 proc. Inflacja, według najnowszych danych, wynosi 1,4 proc. i należy do najniższych wśród państw Unii Europejskiej (i jest poniżej dolnej granicy celu RPP; w grudniu będzie wyższa i wzrost cen znajdzie się powyżej dolnego pułapu, jaki wyznaczyła sobie RPP).

L. Balcerowicz zostawia też po sobie decyzję, że następne posiedzenie rady odbędzie się w dwóch ostatnich dniach stycznia 2007 r. To oznacza, że odchodzący prezes chciał dać swojemu następcy jak najwięcej czasu na "wdrożenie się" do nowej roli. Tymczasem nazwiska następcy L. Balcerowicza wciąż nie znamy. Jak powiedział agencji Reutera Maciej Łopiński z Kancelarii Prezydenta, kandydata na prezesa NBP poznamy w ostatnich dniach tego roku lub na początku następnego. M. Łopiński stwierdził, że Lech Kaczyński rozważa w tej chwili dwie, trzy osoby.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama