Unima 2000 zdecydowała, że założy spółkę zależną, która zajmie się świadczeniem usługi wirtualnego (odmiejscowionego) call center. - Naszą podstawową działalnością jest projektowanie i wdrażanie call center dla zewnętrznych klientów i z takim produktem chcielibyśmy być kojarzeni. Wirtualne call center to zupełnie nowa usługa, więc dla lepszej przejrzystości biznesu, który prowadzimy, lepiej, żeby została przeniesiona do nowego podmiotu - wyjaśnił Krzysztof Kniszner, prezes Unimy 2000. Nowa spółka (jej nazwa pozostaje tajemnicą) rozpocznie działalność już w styczniu i, jak twierdzi prezes giełdowej firmy, szybko zacznie obsługiwać klientów. - Firma będzie potrzebowała trochę czasu na "rozkręcenie" ale liczymy, że szybko zacznie zarabiać na siebie - mówił K. Kniszner.

Na początku 2007 r. krakowska grupa powiększy się o nową spółkę. Początkowo transakcja kupna niewielkiego producenta oprogramowania miała zostać sfinalizowana do końca roku. - Z pewnych względów proceduralnych wolimy zamknąć operację już w przyszłym roku - wskazał prezes. Zapewnił, że nie ma ryzyka, że projekt się nie powiedzie. Podobna deklaracja dotyczyła realizacji planu finansowego na ten rok. Firma chce zarobić netto 1,5 mln zł przy 15,6 mln zł przychodów. - Plan finansowy jest aktualny - podsumował K. Kniszner.