Moskiewski koncern kupi za 7,45 mld dolarów 50 proc. udziałów w największym na świecie projekcie skraplania gazu ziemnego. Każda ze spółek, które do tej pory kontrolowały inwestycję - Royal Dutch/Shell, Mitsui i Mitsubishi - sprzeda Gazpromowi połowę swoich dotychczasowych udziałów. Po sfinalizowaniu transakcji brytyjsko-holenderski koncern naftowy będzie miał 27,5 proc. udziałów, a obie japońskie spółki - po 10 proc. każda. - Naszym celem jest jak najszybsze oddanie projektu do użytku - mówi prezes Shella Jeroen van der Veer.

Sachalin-2 był jedynym dużym przedsięwzięciem w branży, realizowanym w Rosji bez udziału krajowych spółek. Prezydent Władimir Putin chciał jednak, by państwo mogło kontrolować i tę inwestycję. Chcąc wprowadzić do Sachalina-2 moskiewski Gazprom, wiceprezes urzędu ochrony przyrody Oleg Mitwol zarzucał Shellowi, że niszczy środowisko. Straty spowodowane przez koncern wycenił na 50 mld dolarów. Presji Kremla międzynarodowe spółki uległy już tydzień temu, jednak do wczoraj nie było wiadomo, jaką kwotę wyłoży Gazprom za przejmowane udziały.