Reklama

Rózga pod choinkę

Publikacja: 23.12.2006 13:34

Wielka huśtawka nastrojów - tak najkrócej można byłoby zobrazować to, co działo się na warszawskim parkiecie w tygodniu poprzedzającym święta Bożego Narodzenia.

Tydzień zaczął się bardzo spokojnie i nic nie zwiastowało, że dobra passa byków zostanie przerwana. Niestety, uśpiona czujność kosztowała dużo, szczególnie posiadaczy

bardzo spekulacyjnych walorów. Na wtorkowej sesji mieliśmy przedsmak tego, co może się wydarzyć, jeśli rynek dalej bezkarnie będzie podążał na północ, bez jakichkolwiek korekt.

Napompowany do granic wytrzymałości balon musiał w końcu pęknąć. Jedynym rozsądnym wyjściem byłoby stopniowe upuszczanie z niego "powietrza". Łatwo powiedzieć, ale jak podczas szalonej

hossy kierować się rozsądkiem? Wszyscy chcą za wszelką cenę

Reklama
Reklama

zarobić i nie ważne, na czym. To, że pojawiło się mnóstwo nowych dorobkiewiczów na warszawskim parkiecie jest naturalną konsekwencją wieloletniej hossy. Już przywykłem, że klienci nie interesują się, czym dana spółka zajmuje się i czy jej działalność jest rentowna. Nie przeszkadza mi nawet, że nowi inwestorzy przekręcają nazwy spółek, a wręcz ich nie znają. Martwi mnie jednak, że pojawiają się nowi klienci, bo słyszeli, że na giełdzie nie można stracić pieniędzy. Podkreślam "nie można stracić". Tu nie ma nutki zwątpienia, a wręcz jest pewność, że tylko będzie rosło.

Jest to niepokojący sygnał. Bałbym się napisać, że to końcówka hossy, bo już wszyscy kupują.

Perspektywy gospodarki polskiej są naprawdę obiecujące, ale czy nie wybiegliśmy za bardzo w przyszłość z wyceną naszych przedsiębiorstw? W ostatnim czasie na rynku jest dość nerwowo, mimo końcówki roku i oczekiwania na windows dressing. Ubiegły tydzień może być początkiem ochłodzenia nastrojów

na parkiecie. Wprawdzie styczeń statystycznie jest dobry dla posiadaczy, to mimo wszystko nie oczekiwałbym "efektu stycznia", ale raczej "defektu stycznia". W dalszym ciągu będę się upierał,

że poziomem równowagi dla WIG20 jest 3000 pkt.

Korzystając z okazji, chciałbym wszystkim czytelnikom gazety złożyć serdeczne życzenia świąteczne, samych trafnych decyzji inwestycyjnych i jak najmniej korekt... portfela.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama