Reklama

Airbus będzie płacić?

Publikacja: 28.12.2006 08:06

Linie lotnicze Emirates, największe w krajach arabskich, jako pierwsze chcą dochodzić odszkodowań od Airbusa za spóźnienia związane z dostawą A380. Do nich ma trafić najwięcej supersamolotów, zabierających w podstawowej wersji 555 pasażerów.

Produkcja giganta jest opóźniona o półtora roku. Zgodnie z najnowszym harmonogramem, pierwsze modele wejdą do służby w październiku przyszłego roku. Czekają na nie linie Singapore Airlines, które parę dni temu zamówiły jeszcze dziewięć egzemplarzy.

Najwięcej zmartwień mają jednak linie Emirates, które zamówiły aż 45 sztuk A380 (w tym dwa w leasingu). To największy kontrakt na dostawy tej właśnie maszyny, jaki podpisała firma z Tuluzy. - W tej chwili bardziej zależy nam na dostawie samolotów niż na dyskusjach o odszkodowaniach - powiedział Mark Simon, rzecznik Emirates. Niemniej firma nie zamierza odpuścić Airbusowi. - Będziemy naciskać na wypłatę odszkodowania, bo bardzo ucierpieliśmy w wyniku opóźnień - przekazał Ahmed bin Saeed al-Maktoum, szef rady nadzorczej arabskiego przewoźnika. Będą to kary wynikające z kontraktu, jednak przedstawiciele Emirates nie chcą zdradzić, jakie terminy i jakie kwoty wchodzą w grę.

Na razie z maszyny Airbusa zrezygnował tylko jeden chętny - na wersję towarową. Amerykańska firma spedycyjna FedEx zamówi w zamian dziesięć samolotów modelu 777, produkowanych przez Boeinga.

Z kolei Virgin Atlantic Airways na razie zawiesiły swoje zamówienie.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama