Gazprom tnie koszty zakupu udziałów w gazowym przedsięwzięciu Sachalin-2 na Morzu Ochockim. Rosyjskie władze uzgodniły z zagranicznymi właścicielami inwestycji, że te dołożą do projektu 3,6 mld dolarów, za co nie otrzymają rekompensaty - poinformował dziennik "Wiedomosti".
Kwota, którą pokryją brytyjsko-holenderski koncern Royal Dutch/Shell oraz japońskie Mitsui i Mitsubishi, przeznaczona jest na nieprzewidziane wydatki. Jednak obowiązkiem zasilenia awaryjnej kasy nie został objęty Gazprom. Zdaniem ekspertów, obniża to koszty wejścia giganta do projektu.
Rosyjski koncern w ubiegłym tygodniu osiągnął porozumienie, na podstawie którego otrzyma 50 proc. udziałów plus jedną akcję w przedsięwzięciu Sachalin-2. W jego ramach budowane są zakłady skraplające gaz ziemny, wydobywany z szelfu Morza Ochockiego w pobliżu wyspy Sachalin, oraz rurociąg, którym paliwo będzie dostarczane do Japonii.
Każdy z dotychczasowych udziałowców inwestycji sprzeda połowę swoich papierów, za które rosyjski gigant zapłaci 7,45 mld USD. - Będziemy płacić gotówką, a transakcję zamkniemy do kwietnia - obiecał Aleksander Medwiediew, wiceprezes Gazpromu.
Razem z porozumieniem dotyczącym sprzedaży udziałów, zdaniem "Wiedomosti?, udało się uzgodnić również kwotę wydatków na Sachalin-2 - do 2014 r. mają wynieść 19,4 mld USD. Władze rosyjskie od września ub.r. nie pozwalały na zwiększenie budżetu inwestycji. Sakhalin Energy, bezpośredni wykonawca projektu, wnioskował o 19,9 mld USD, jednak starania były konsekwentnie odrzucane.