W USA wymiana zwykłych kart kredytowych na złote spowodowała wzrost wydatków ich posiadaczy od kilku do kilkunastu procent. - Z kolei w Hiszpanii i Portugalii obniżenie wymagań finansowych wobec posiadaczy złotych kart było jedną z istotnych przyczyn upowszechnienia się kart kredytowych - powiedziała, podczas tegorocznych targów Karta, Małgorzata O?Shaughnessy, dyrektor generalna Visa Europe w Polsce.
Czy tak samo będzie w Polsce? Pokaże przede wszystkim doświadczenie eurobanku, który w październiku zaproponował "złoty plastik" osobom o dochodach od 1000 zł.
- Deprecjacja złotych kart na naszym rynku jest nieunikniona, dlatego postanowiliśmy zrobić krok w tym kierunku - mówi Wojciech Humiński, wiceprezes eurobanku. - Z naszych badań wynika, że grupa aspirujących do posiadania złotej karty również w Polsce jest bardzo duża - dodaje. Nie chce jednak zdradzić, jaki to jest potencjał ani ile osób włożyło już do portfela "złoty plastik" eurobanku.- Prowadzoną obecnie sprzedaż traktujemy jako pilotaż. Marketingowe uderzenie planujemy wiosną 2007 r. - zaznacza Wojciech Humiński.
Karty najwyraźniej jednak cieszą się powodzeniem, ponieważ wcześniejsze plany sprzedaży 50 tys. kart do końca 2007 r. wiceprezes zastąpił już perspektywą wejścia do pierwszej dziesiatki największych wydawców kredytówek. A żeby znaleźć się w tym gronie, trzeba mieć na koncie co najmniej 160 tys. tych kart.
Cezary Żbikowski, dyrektor Departamentu Kart Płatniczych w Getin Banku, nie jest przekonany, że sam złoty kolor może zapewnić sprzedaż kart. Getin Bank jako pierwszy we wrześniu 2005 r. zaproponował złotą kartę zarabiającym mniej niż 2 tys. zł - mogą ją otrzymać osoby z dochodami 1500 zł netto. - Polakom wcale nie jest łatwo zaimponować blaskiem złota. Bardzo duże znaczenie mają dla nich warunki finansowe, na jakich karta jest oferowana, np. długi okres bezodsetkowy, niskie prowizje za wypłatę gotówki w bankomatach czy brak opłat za wydanie karty - mówi Cezary Żbikowski. Osiągnięcia Getin Banku świadczą jednak, że kolor ułatwia sprzedaż. Z 58 tys. wydanych przez niego kredytówek 39 tys. to karty złote. - Nie można jednak zapominać, że w przypadku osób o niższych dochodach nawet sprzedaż karty prestiżowej wymaga większego wysiłku ze względu na niższą świadomość klienta, jak działa tego typu produkt finansowy - dodaje.