Liderem w przyciąganiu pieniędzy przez nowe giełdowe spółki została giełda w Londynie. Tamtejsi debiutanci zebrali w minionym roku z pierwotnych emisji 48,9 miliarda dolarów - wynika z danych Światowej Federacji Giełd. Londyński parkiet był m.in. miejscem największej w 2006 roku oferty pierwotnej w Europie, przeprowadzonej przez rosyjski koncern naftowy Rosnieft.
Jednak 2006 rok na rynku pierwotnym należał do giełdy w Hongkongu. Wartość sprzedanych za jej pośrednictwem akcji nowych spółek sięgnęła 39,6 mld dolarów (307,7 mld dolarów Hongkongu) i przebiła wynik z 2004 r. prawie o sto procent. Dzięki temu Hongkong prześcignął NYSE. Dzięki giełdzie przy Wall Street firmy zgromadziły bowiem tym razem tylko 33,6 mld USD.
Sukces dzięki Chinom
Skąd sukces Hongkongu? Giełda zawdzięcza go głównie firmom z Chin, które coraz częściej emitują akcje właśnie tam, zamiast wybierać Nowy Jork lub Londyn.
Inna sprawa, że chiński apetyt na zagraniczny kapitał rośnie w oszałamiającym tempie. Najbardziej "wygłodniały" był w 2006 roku Industrial and Commercial Bank of China, autor największej oferty pierwotnej w historii światowego rynku kapitałowego - w październiku pozyskał od inwestorów 21,9 mld USD. Emisja była bezprecedensowa, bo została przeprowadzona równolegle na giełdach w Hongkongu i krajowej w Szanghaju.