Reklama

Hongkong przed Nowym Jorkiem

Dzięki ogromnemu apetytowi chińskich spółek na kapitał, Hongkong wyprzedził giełdę w Nowym Jorku pod względem wartości sprzedanych akcji debiutantów. Liderem jest Londyn

Publikacja: 30.12.2006 11:20

Liderem w przyciąganiu pieniędzy przez nowe giełdowe spółki została giełda w Londynie. Tamtejsi debiutanci zebrali w minionym roku z pierwotnych emisji 48,9 miliarda dolarów - wynika z danych Światowej Federacji Giełd. Londyński parkiet był m.in. miejscem największej w 2006 roku oferty pierwotnej w Europie, przeprowadzonej przez rosyjski koncern naftowy Rosnieft.

Jednak 2006 rok na rynku pierwotnym należał do giełdy w Hongkongu. Wartość sprzedanych za jej pośrednictwem akcji nowych spółek sięgnęła 39,6 mld dolarów (307,7 mld dolarów Hongkongu) i przebiła wynik z 2004 r. prawie o sto procent. Dzięki temu Hongkong prześcignął NYSE. Dzięki giełdzie przy Wall Street firmy zgromadziły bowiem tym razem tylko 33,6 mld USD.

Sukces dzięki Chinom

Skąd sukces Hongkongu? Giełda zawdzięcza go głównie firmom z Chin, które coraz częściej emitują akcje właśnie tam, zamiast wybierać Nowy Jork lub Londyn.

Inna sprawa, że chiński apetyt na zagraniczny kapitał rośnie w oszałamiającym tempie. Najbardziej "wygłodniały" był w 2006 roku Industrial and Commercial Bank of China, autor największej oferty pierwotnej w historii światowego rynku kapitałowego - w październiku pozyskał od inwestorów 21,9 mld USD. Emisja była bezprecedensowa, bo została przeprowadzona równolegle na giełdach w Hongkongu i krajowej w Szanghaju.

Reklama
Reklama

Hongkong staje się jednym z głównych centrów finansowych. - Jeśli chińska gospodarka stanie się tak duża, że będzie mogła rywalizować z amerykańską, to Hongkong na mapie finansowej może mieć rangę równą Nowemu Jorkowi i Londynowi - twierdzi Frederick Ma, sekretarz skarbu tego azjatyckiego miasta-państwa.

W Hongkongu ma dziś oddziały 70 największych banków na świecie. W 1995 r. pracowało tam tylko 200 certyfikowanych analityków finansowych - dziś jest już ich ponad 3000, przez co Hongkong ustępuje tylko USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii.

Chińskie spółki odpowiadają dziś za 50 proc. kapitalizacji giełdy w Hongkongu, wynoszącej 1,59 bln USD, i za 73 proc. pierwotnych emisji.

Tak duży udział jest poniekąd zagrożeniem, bo rynek może sporo stracić, jeśli chińscy emitenci zaczną korzystać częściej z krajowych parkietów w Szanghaju i Shenzen. Na razie decyduje potencjał drzemiący w inwestorach, a ten jest zdecydowanie większy w Hongkongu - obroty na tamtejszej giełdzie są 12-krotnie większe niż Szanghaju.

Problem Nowego Jorku

Nowojorska giełda NYSE została w tym roku w tyle pod względem przyciągania nowych spółek głównie ze względu na surowsze przepisy dotyczące publikowania informacji przez emitentów.

Reklama
Reklama

Czkawką odbija się restrykcyjna ustawa Sarbanesa-Oxleya, uchwalona cztery lata temu (niektóre jej przepisy weszły w życie dużo później), która sprawiła, że przebywanie na giełdzie stało się dużo droższe, ze względu na konieczność przygotowywania i publikowania dużej dawki informacji. W związku z tym w USA coraz częściej przebąkuje się o konieczności poluzowania regulacyjnego gorsetu.

Niemniej 2006 r. i tak jest dobry, bo według Ernst&Young, spółki w USA zebrały z giełdy najwięcej pieniędzy od 6 lat. W IV kw. wartość emisji wyniosła 19 mld USD. Na giełdach pojawiły się 94 nowe spółki, najwięcej od III kw. 2000 r., kiedy było 136 debiutów.

Londyn skorzystał głównie na debiutach spółek spoza Wielkiej Brytanii. Gdyby liczyć narodowość spółek, amerykańskie ustąpiły w 2006 roku tylko firmom zza Wielkiego Muru.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama