Reklama

PKO BP i Pekao zapłacą najwięcej

Kary urzędu antymonopolowego dla banków dotyczące prowizji od płatności kartami wahają się od blisko 3 mln zł do ponad 16 mln zł

Publikacja: 04.01.2007 06:58

Dotarliśmy do treści decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożeniu na największe polskie banki kar finansowych za nielegalne porozumienie w sprawie prowizji od płatności kartami. Dziś urząd oficjalnie o nich poinformuje. Tym samym zakończy ponadpięcioletnie postępowanie w sprawie sporu handlowców z bankami. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oskarżyła instytucje finansowe o zawarcie porozumienia, które zmierza do utrzymania na bardzo wysokim poziomie "kartowych" prowizji.

Łącznie ponad 160 mln zł

Z decyzji UOKiK wynika, że na 19 banków zostały nałożone kary od 2,9 mln zł do 16,6 mln zł. Wysokość grzywien zależy od wielkości banku - giganty, takie jak PKO BP czy Pekao będą musiały zapłacić najwięcej. Na liście ukaranych podmiotów są wszystkie najważniejsze banki w Polsce. Łącznie będą one zmuszone zapłacić 164,5 mln zł. Dodatkowo w decyzji urząd antymonopolowy nakazuje zaprzestanie stosowania zakwestionowanych praktyk.

Treść decyzji UOKiK została objętą klauzulą natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że złożenie odwołania do sądów nie uchroni ukarane podmioty m.in. od obowiązku uiszczenia kar. Zastosowanie takiej klauzuli świadczy o wadze, jaką urząd przykłada do swojej decyzji.

Nie wiadomo, czy organ antymonopolowy ukarał także organizacje kartowe Visa i MasterCard. W decyzji, do której dotarliśmy, nie ma o nich mowy. Być może kwestia kar dla nich jest w gestii Komisji Europejskiej, która bada wysokość prowizji od płatności kartami w całej Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

Zdaniem Andrzeja Powierży, analityka DM PKO BP, kary nałożone przez UOKiK w porównaniu z zyskami banków nie będą bardzo dotkliwe. Specjalista podkreśla, że opłaty pobierane przez organizacje typu Visa i MasterCard są wysokie. Według POHiD, duże sieci handlowe muszą odprowadzać na rzecz banków kilka razy wyższe kwoty niż w takich krajach, jak Niemcy czy Francja.

Banki łatwo nie zrezygnują

Problem dotyczy nie tylko dużych sklepów. Pobieranie wysokich prowizji powoduje, że małe punkty handlowe rezygnują z wynajmowania terminali do płatności kartami. Opłaty na rzecz instytucji finansowych wpływają także na podnoszenie cen przez sklepy, bo koszty przerzucają one na klientów. Z szacunków wynika, że z tytułu prowizji każdy Polak przekazuje bankom do 10 zł rocznie.

Zdaniem Artura Socika z POHiD, w tym roku banki zarobią na prowizjach od punktów handlowych nawet 600 mln zł. Dlatego też można spodziewać dalszej wojny prawnej wokół tematu prowizji, bo banki tak łatwo nie zrezygnują z tych pieniędzy. - W walce o obniżenie wysokości prowizji ważne będzie każde zdanie decyzji urzędu - mówi Artur Socik. Nie jest wykluczone, że duże sklepy mogą zdecydować się także na dochodzenie odszkodowań. Przedstawiciel POHiD nie chciał jednak wypowiadać się na ten temat.

Z naszych informacji wynika, że bankowcy już zgłaszają zastrzeżenia do sposobu ustalenia przez UOKiK wysokości kar.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama