Reklama

Apetyty mamy wielkie

Rozmowa z Adamem Maciejewskim, członkiem zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie

Publikacja: 05.01.2007 08:09

Giełda testuje nowe serwery. Kiedy zostaną uruchomione?

Są to nowe komputery Tandem z najnowszym procesorem typu Itanium. Mają one zastąpić maszyny, na których aktualnie działa system Warset. Nie kupiliśmy ich jeszcze - ostateczna decyzja zapadnie lada dzień. Teoretycznie wciąż możliwe są inne rozwiązania. Zakładam jednak, że testowane komputery już u nas zostaną. Ponieważ zastąpienie starych urządzeń nowymi powiązane jest przynajmniej z jeszcze jednym istotnym projektem, ostateczna data operacji jest płynna. Przewiduję, że nastąpi to najpóźniej do połowy roku.

Jak wpłynie to na wydajność systemu Warset?

Ostateczna odpowiedź będzie znana po zakończeniu testów, ale zakładamy, że wydajność, jeśli chodzi o liczbę obsługiwanych transakcji i liczbę zleceń na sekundę, wzrośnie około 3,5-4- krotnie. Nie chcemy jednak na tym poprzestać. Uważamy, że potrzebne są jeszcze dalej idące zmiany.

Ograniczenia Warsetu w równoczesnym składaniu dużej liczby zleceń przez m.in. animatorów są jedną z przyczyn, dla których nie rozwija się rynek opcji. Czy teraz może się to zmienić?

Reklama
Reklama

Przede wszystkim podstawowe przyczyny związane z niezadowalającym tempem rozwoju rynku opcji są zupełnie inne, ale to temat na inną dyskusję. Od strony technologicznej ma Pan rację - aktualne ograniczenia techniczne stanowią istotną przeszkodę - liczba zleceń na rynku instrumentów pochodnych rośnie zdecydowanie szybciej niż na rynku kasowym. Dodatkowo charakter tego strumienia zleceń jest nieco inny - zdecydowanie większą rolę odgrywają tutaj programy do automatycznego tradingu, co powoduje spiętrzenie liczby zleceń w bardzo krótkich okresach. Tego typu sytuacje są aktualnie bodaj największym wyzwaniem dla systemów obrotu. Nowe, docelowe rozwiązania problem ten zlikwidują całkowicie. W tym kontekście mogę dodać, że w zakresie rynku terminowego rozważamy jeszcze dalej idące rozwiązania, polegające na zastosowaniu bardziej wyspecjalizowanego oprogramowania, odpowiadającego potrzebom rynku.

Czy opcje też zostaną objęte programami partnerskimi, których wprowadzenie giełda zapowiada od kilku miesięcy? Zdaje się, że pierwszy taki program będzie dotyczyć kontraktów terminowych na waluty.

Pierwszy program partnerski został już opracowany w wersji, nazwijmy to, bazowej. Faktycznie ma dotyczyć kontraktów walutowych. Analizując na bieżąco zachowanie rynku forex, dopuszczamy jeszcze możliwość modyfikacji niektórych elementów programu dla kontraktów walutowych. Bardzo wiele będzie zależeć od ostatecznych decyzji naszych partnerów. Kolejne programy obejmą opcje i inne instrumenty, które mają potencjał, a z różnych przyczyn go nie wykorzystują.

Kiedy zatem uruchomiony zostanie program partnerski dotyczący rynku kontraktów walutowych? Na czym będzie polegał?

Jeśli nie zajdą jakieś istotne zmiany, program powinien ruszyć w drugiej połowie tego kwartału. Jego celem jest zdecydowana poprawa płynności w tym segmencie rynku. Szczegółów jednak jeszcze nie mogę zdradzić.

Czy można się spodziewać kolejnych instrumentów pochodnych na waluty? Jakich i kiedy?

Reklama
Reklama

Tak - opcji. Kiedy? To zależy od wyników programów partnerskich dotyczących kontraktów terminowych, gotowości podmiotów odpowiedzialnych za podtrzymywanie płynności i domów maklerskich do zaoferowania nowego produktu.

Czy nowy zarząd GPW ma pomysły, jak zwiększyć aktywność inwestorów w pozostałych segmentach rynku terminowego?

To niezmiernie trudna sprawa. Na świecie bardzo płynnych giełdowych instrumentów pochodnych jest stosunkowo niewiele, zwłaszcza na rynkach takich jak nasz. Liczymy, że w ramach działań mających wpływ na płynność obrotu uda nam się w większym stopniu zainteresować inwestorów zagranicznych oraz doprowadzić do zaistnienia w tym sektorze funduszy emerytalnych. Dotychczasowa polityka całkowitego blokowania możliwości wykorzystywania instrumentów pochodnych przez fundusze emerytalne jest ewenementem na współczesnych rozwiniętych rynkach. Jestem przekonany, że osoby odpowiedzialne aktualnie za rozwój rynku podejdą do tego zagadnienia w sposób racjonalny, bez żadnych uprzedzeń. Będziemy też dążyć do dalszego obniżenia kosztów transakcyjnych dla finalnego inwestora oraz dbać o jego dobre przygotowanie merytoryczne.

Jakich instrumentów finansowych brakuje jeszcze na GPW? Które z nich mogą się pojawić na giełdzie w tym roku?

Apetyty mamy wielkie, więc powiem, że brakuje nam bardzo, bardzo wiele. A konkretnie czego? Dużych spółek, a także spółek bardzo małych i perspektywicznych, działających w silnie wzrostowych sektorach, firm zagranicznych, zwłaszcza z naszego regionu - największy potencjał widzę tu w Ukrainie, ale oczywiście nie zapominamy o innych rynkach. Brakuje też obligacji nieskarbowych, produktów strukturyzowanych, ETF-ów. Bardzo poważnie przymierzamy się do uruchomienia nowego, atrakcyjnego indeksu i instrumentów pochodnych na ten indeks. Niestety, i w tym przypadku szczegółów nie mogę ujawnić, bo jest to sprawa, w której ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły i są mocno związane z efektami naszych innych działań. Chcielibyśmy, by pojawiły się kwity depozytowe - tam gdzie nie jest możliwe lub ekonomicznie uzasadnione bezpośrednie notowanie zagranicznych akcji. Chcielibyśmy też doprowadzić do zmian w prawie, umożliwiających obrót wtórny jednostkami uczestnictwa otwartych funduszy inwestycyjnych.

Twierdzenie, że mamy już pełen wachlarz produktów, to mit. Może i mamy wiele rodzajów produktów, ale to nie znaczy, że mamy wiele produktów. Nie jesteśmy minimalistami. My rzeczywiście chcemy budować centrum finansowe - realne, a nie papierowe. A to się mierzy zupełnie innymi parametrami.

Reklama
Reklama

Wspominał Pan kiedyś, że system giełdowy może się wkrótce wzbogacić o tzw. transakcje crossowe. Na czym będą polegały? Kiedy zaczną funkcjonować?

Dom maklerski, który ma dyspozycje od dwóch stron transakcji, której cena mieściłaby się w aktualnym spreadzie rynkowym, będzie mógł taką transakcję zawrzeć bez konieczności "rozbijania" jej na oddzielne zlecenia. Po prostu korzystając z infrastruktury technologicznej GPW, wprowadzi dwa zlecenia w jednym oknie, wyśle na GPW i zrealizuje żądaną transakcję w ramach własnego biura. Zastosowanie tego typu rozwiązania powinno być możliwe jeszcze w tym kwartale. Potrzebna do tego jest pełna implementacja w domach maklerskich nowej wersji oprogramowania klienckiego GL.

Czy na GPW w najbliższych miesiącach mogą się pojawić jeszcze jakieś nowości lub zmiany z punktu widzenia inwestorów?

Takie mamy plany. Wszystkie będą jednak najpierw poddawane konsultacji. Będą wdrażane, o ile przyczynią się do rozwoju naszego rynku. Rozważamy np.:

- możliwość uruchomienia tzw. handlu wieczornego - handlu niemającego wiele wspólnego z regularną sesją, a organizowanego w godzinach wieczornych i dotyczącego określonej grupy najpłynniejszych instrumentów finansowych. Grupą docelową byliby tu głównie studenci i ludzie aktywni zawodowo, którzy w ciągu dnia nie mogą sobie pozwolić na luksus bezpośredniego handlu na GPW;

Reklama
Reklama

- wprowadzenie dla określonej grupy instrumentów rynku kierowanego cenami, czyli typowego rynku market-makerów;

- nowe rodzaje zleceń typu Market-if-Touched (działające odwrotnie niż zlecenia stop).

A z punktu widzenia domów maklerskich - członków giełdy?

Ewentualne pojawienie się segmentu rynku kierowanego cenami będzie prawdziwym wyzwaniem dla naszych członków - to oni będą faktycznie kreować ten rynek. Mam na myśli przede wszystkim tzw. Nowy Rynek (nazwa robocza), przeznaczony dla mniejszych, wzrostowych przedsiębiorstw. Nie wykluczamy także zastosowania tego systemu dla innych instrumentów.

Nastąpią też zmiany w strukturze zlecenia maklerskiego, wynikające z przygotowywanej zmiany struktury kont depozytowych. Dodatkowo rozszerzymy zakres stosowania protokołu FIX na strumień informacyjny.

Reklama
Reklama

Co z krótką sprzedażą? Czy są szanse na jej istotne zaistnienie na naszym rynku?

Oczywiście. Moja ocena sytuacji wskazuje, że nowi ludzie, którym powierzono pieczę nad rozwojem rynku i nad jego nadzorem, doskonale rozumieją, czego mu brakuje, oraz wiedzą, że po prostu trzeba parę spraw naprawić. Mam nadzieję, że doskonale zapowiadająca się współpraca Ministerstwa Finansów i Komisji Nadzoru Finansowego z rynkiem pozwoli na realizację konkretnych zadań, zwłaszcza w sferze regulacyjnej. Nie wystarczy napisać piękny program, trzeba go później konsekwentnie realizować. W zakresie krótkiej sprzedaży i pożyczek papierów wartościowych powołana została specjalna grupa robocza przy Radzie Rozwoju Rynku Finansowego. Doskonale się sprawdziła, opracowując projekt dobrych zmian regulacyjnych. Dodatkowo działa grupa osób reprezentująca całe środowisko rynku giełdowego, która pracuje nad bardziej szczegółowymi rozwiązaniami. Dzięki tym zmianom ten potrzebny rynkowi mechanizm będzie mógł wreszcie ruszyć. KNF nie ucieka od tematu - doskonale rozumie potrzeby rynkowe i aktywnie współuczestniczy w pracach. Dotychczasowe skrępowanie rynku nadmiernymi przepisami odejdzie zapewne w niepamięć, a w miejsce szczegółowych regulacji na poziomie krajowym pojawią się - na wzór innych rynków - mechanizmy samoregulujące.

Czy w zakresie produktów informacyjnych można się spodziewać nowości?

W tym obszarze szczególnie interesuje nas stworzenie narzędzi, które zwiększyłyby dostępność informacji o notowanych u nas spółkach - w równym stopniu krajowych, jak i zagranicznych. Informacja musi być kompletna, często przetworzona i świetnie uporządkowana. Musi być także udostępniona w sposób pozwalający na jej automatyczne, dynamiczne przetwarzanie przez końcowych użytkowników. Również dostęp do informacji na poziomie sektorowym i makroekonomicznym powinien być lepszy niż obecnie. Stworzenie takiego renomowanego serwisu informacyjnego dla inwestorów indywidualnych, obejmującego informacje zarówno od spółek, jak i informacje sektorowe i makroekonomiczne dla naszego regionu Europy, a więc regionu, na którym chcemy się skoncentrować w ramach rozwoju rynku, jest dla nas jednym z istotniejszych zadań składających się na program budowy centrum finansowego.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama