Tak - opcji. Kiedy? To zależy od wyników programów partnerskich dotyczących kontraktów terminowych, gotowości podmiotów odpowiedzialnych za podtrzymywanie płynności i domów maklerskich do zaoferowania nowego produktu.
Czy nowy zarząd GPW ma pomysły, jak zwiększyć aktywność inwestorów w pozostałych segmentach rynku terminowego?
To niezmiernie trudna sprawa. Na świecie bardzo płynnych giełdowych instrumentów pochodnych jest stosunkowo niewiele, zwłaszcza na rynkach takich jak nasz. Liczymy, że w ramach działań mających wpływ na płynność obrotu uda nam się w większym stopniu zainteresować inwestorów zagranicznych oraz doprowadzić do zaistnienia w tym sektorze funduszy emerytalnych. Dotychczasowa polityka całkowitego blokowania możliwości wykorzystywania instrumentów pochodnych przez fundusze emerytalne jest ewenementem na współczesnych rozwiniętych rynkach. Jestem przekonany, że osoby odpowiedzialne aktualnie za rozwój rynku podejdą do tego zagadnienia w sposób racjonalny, bez żadnych uprzedzeń. Będziemy też dążyć do dalszego obniżenia kosztów transakcyjnych dla finalnego inwestora oraz dbać o jego dobre przygotowanie merytoryczne.
Jakich instrumentów finansowych brakuje jeszcze na GPW? Które z nich mogą się pojawić na giełdzie w tym roku?
Apetyty mamy wielkie, więc powiem, że brakuje nam bardzo, bardzo wiele. A konkretnie czego? Dużych spółek, a także spółek bardzo małych i perspektywicznych, działających w silnie wzrostowych sektorach, firm zagranicznych, zwłaszcza z naszego regionu - największy potencjał widzę tu w Ukrainie, ale oczywiście nie zapominamy o innych rynkach. Brakuje też obligacji nieskarbowych, produktów strukturyzowanych, ETF-ów. Bardzo poważnie przymierzamy się do uruchomienia nowego, atrakcyjnego indeksu i instrumentów pochodnych na ten indeks. Niestety, i w tym przypadku szczegółów nie mogę ujawnić, bo jest to sprawa, w której ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły i są mocno związane z efektami naszych innych działań. Chcielibyśmy, by pojawiły się kwity depozytowe - tam gdzie nie jest możliwe lub ekonomicznie uzasadnione bezpośrednie notowanie zagranicznych akcji. Chcielibyśmy też doprowadzić do zmian w prawie, umożliwiających obrót wtórny jednostkami uczestnictwa otwartych funduszy inwestycyjnych.
Twierdzenie, że mamy już pełen wachlarz produktów, to mit. Może i mamy wiele rodzajów produktów, ale to nie znaczy, że mamy wiele produktów. Nie jesteśmy minimalistami. My rzeczywiście chcemy budować centrum finansowe - realne, a nie papierowe. A to się mierzy zupełnie innymi parametrami.