W ostatnim czasie uwagę rynku zwróciły emisje z prawem poboru przeprowadzone przez spółki Duda oraz Projprzem. Obie firmy ustaliły dzień "odcięcia" prawa poboru (dzień, w którym prawa poboru zaczynają być notowane na giełdzie i ich cena zaczyna być ustalana przez rynek - stają się samodzielnym instrumentem finansowym) jeszcze przed opublikowaniem ceny emisyjnej nowych akcji. To spowodowało, że inwestorzy nie byli w stanie ustalić prawidłowej ceny akcji w dniu "odcięcia" praw. W efekcie akcjonariusze zmuszeni byli do inwestowania w warunkach podwyższonego ryzyka oraz niepewności.
Brak publikacji ceny emisyjnej przed "odcięciem" praw poboru nie jest jedynym problemem inwestorów związanym z tego typu emisjami. Wątpliwości pojawiają się również w sytuacji, gdy prawa poboru przyznawane są przed zatwierdzeniem prospektu emisyjnego spółki przez Komisję Nadzoru Finansowego, a dopuszczane są do obrotu w momencie, gdy KNF zatwierdzi prospekt.
Do czasu zatwierdzenia prospektu istnieje ryzyko, że "odciętych" praw poboru nie zamieni się ani na gotówkę, ani na nowe akcje. W pesymistycznym wariancie może doprowadzić to do sytuacji, w której inwestor straci całą wartość "odciętych" praw poboru.
Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych chciałoby, aby nie doszło w przyszłości do takich sytuacji.
- Uważamy, że racjonalnym rozwiązaniem będzie wprowadzenie takich zmian, dzięki którym "odcięcie" praw poboru poprzedzone zostanie zarówno przez zatwierdzenie prospektu emisyjnego spółki przez Komisję Nadzoru Finansowego, jak i przez publikację ceny emisyjnej nowych akcji - mówi Piotr Cieślak ze stowarzyszenia. Wniosek w tej sprawie SII wysłało do Komisji Nadzoru Finansowego. - Liczymy, że komisja pozytywnie zaopiniuje nasze propozycje - dodaje analityk SII.