Reklama

Pierwsze porozumienie cenowe z fiskusem podpisane po roku, wkrótce będą następne

Publikacja: 06.01.2007 07:42

Już niedługo wiele firm będzie chciało podpisać z Ministerstwem Finansów umowy o tzw. uprzednim porozumieniu cenowym. Dzięki nim przedsiębiorcy mogą mieć pewność, że fiskus nie zakwestionuje metod rozliczania kosztów, stosowanych przy transakcjach ze spółkami zależnymi. Jeżeli organy skarbowe podważają sposób wyliczenia wartości towarów lub usług, przedsiębiorstwo musi najczęściej dopłacić należny podatek. W wielu przypadkach chodzi o duże sumy.

W zakończonym tygodniu o zawarciu pierwszej takiej umowy z resortem poinformował producent cementu i kruszyw - spółka Górażdże Cement. - W naszym przypadku regularnie sprzedajemy jeden z półproduktów naszej spółce zależnej. Problem w tym, że nikt oprócz nas nie handluje nim na rynku. Dlatego istniało duże ryzyko, że fiskus może zakwestionować sposób rozliczania przez nas transakcji - tłumaczy Jacek Kwaśniak, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki. - Dzięki podpisanej umowie zminimalizowaliśmy tą niepewność - dodaje.

W przypadku Górażdże fiskus zgodził się, że przez trzy lata nie będzie podważał cen transakcyjnych, jeśli będą kalkulowane zgodnie z ustaloną w porozumieniu metodologią, zakładającą określoną rentowność spółki-matki (koszty produkcji powiększane będą o stałą marżę i tak określona cena wykazywana będzie w księgach).

Przepisy o uprzednim porozumieniu cenowym wpisane zostały do ordynacji podatkowej na początku 2006 r. W najprostszych przypadkach ministerstwo ma na rozpatrzenie wniosku 6 miesięcy. W bardziej skomplikowanych - gdzie w grę wchodzą transakcje międzynarodowe - nawet 18 miesięcy. Dlatego też należy się spodziewać, że MF stopniowo będzie podpisywać kolejne umowy z przedsiębiorcami. Wnioski, zawierające m.in. dane finansowe spółki oraz opis transakcji, jakie mają podlegać porozumieniu cenowemu, złożyło w resorcie co najmniej kilkanaście podmiotów.

Doradcy podatkowi twierdzą, że mimo wysokich opłat za rozpatrzenie podań (od 50 do 200 tys. zł), porozumienie z fiskusem może się opłacać. - W prawie podatkowym mamy pięć metod kalkulacji cen transferowych. Ograny skarbowe często kwestionują wybór firmy, i dobierają taką metodę, by uzyskać jak największe wpływy podatkowe. Wcześniejsza umowa z resortem pozwalająca na uniknięcie niepewności i opłaca się nawet w przypadku jednorazowej transakcji - tłumaczy Aneta Błażejewska-Gaczyńska, menedżer w Ernst&Young, firmie, która doradzała Górażdże w negocjacjach z resortem.

Reklama
Reklama

Coraz bliżej światowych standardów prawnych

Polska "goni" kraje zachodnie, jeżeli chodzi o jakość regulacji dotyczących cen transferowych. Możliwość podpisywania uprzednich

porozumień cenowych

z Ministerstwem Finansów polskie firmy uzyskały jako jedne z pierwszych w Europie Środkowej. Eksperci wysoko cenią także uregulowanie transakcji między podmiotami powiązanymi w ustawie o CIT. W większości krajów Europy Zachodniej i USA stosowanie uprzednich porozumień cenowych (ang. advance pricing agreements, APA) jest powszechne i dotyczy wielu rozliczeń (w tym usług). W 2005 roku amerykański

fiskus podpisał takie umowy z 53 firmami. Średni czas

negocjacji porozumienia jest tam dość długi - około dwóch lat. Większość przypadków dotyczy bowiem spółek, które rozliczają się ze swoimi

Reklama
Reklama

filiami w innych krajach. Aby sprawdzić te przypadki,

fiskus stosuje rozległe bazy danych o transakcjach rynkowych i wynikach firm.

Konsekwencje błędnego naliczania cen transferowych mogą być ogromne. Dwa lata temu koncern farmaceutyczny GlaxoSmithKline zapłacił amerykańskiemu fiskusowi rekordową kwotę 3,4 mld USD za nieprawidłowości z lat 1989-2005

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama