Reklama

Sygnały ostrzegawcze

Publikacja: 06.01.2007 08:13

Pierwszy tydzień nowego roku przyniósł duże zmiany indeksów giełdowych. Po pierwszych sesjach wydawało się, że na siłę zrealizujemy scenariusz, zakładający wystąpienie efektu stycznia. Jednak zimny prysznic pod koniec tygodnia zachwiał wiarą inwestorów w dalszy wzrost. Czekaliśmy na "cios" zza oceanu, a tymczasem doczekaliśmy się "dywersji" na własnym podwórku. Polityka, nie po raz pierwszy,

popsuła nastroje inwestorom. Kandydat prezydenta na szefa NBP zaskoczył większość analityków. Resztka inwestorów zagranicznych, wierzących w głębokie przemiany w Polsce, straciła cierpliwość. Odbiło się to nie tylko na notowaniach akcji z warszawskiej giełdy, ale także na kursie naszej waluty. Tak mocno tracącej złotówki w ciągu jednego dnia nie widzieliśmy dawno. Ubiegły tydzień był trudny dla posiadaczy większości akcji, ale szczególnie dla akcjonariuszy spółek surowcowych. W zdecydowanym odwrocie były akcje KGHM, tracące na wartości z sesji na sesję w ślad za spadkiem ceny miedzi na rynku surowców. Na razie zniżkę akcji kombinatu miedziowego możemy rozpatrywać w kategoriach korekty wyższego rzędu, jednak niebezpieczne byłoby przełamanie poziomu 70 zł. Spadające ceny ropy nie pomogły spółkom paliwowym i tak naprawdę nasz elitarny indeks bronią przed głębszą przeceną jedynie banki. Wiara w kolejny znakomity kwartał sektora bankowego powstrzymuje inwestorów przed pozbywaniem się ich akcji. Należałoby uściślić, że "jeszcze powstrzymuje". Nic nie trwa wiecznie i myślę, że przyjdzie czas

również na większą przecenę akcji banków, bo na razie są to "kosmetyczne" spadki. Tak czy inaczej, spodziewam się kontynuacji zniżki na giełdzie. Przesłanek przemawiających za dalszą przeceną jest na tyle dużo, że spokojnie możemy sobie pozwolić na dużą, zdrową korektę. Spadek WIG20 w okolice 3000 pkt to, w moim odczuciu, absolutne minimum. Czarny scenariusz zakłada dotarcie do czerwcowych dołków. Jednak jest na razie zbyt wcześnie, by straszyć inwestorów poziomem 2500 pkt na WIG20. Nikt pewnie nie wierzy w tak abstrakcyjne poziomy, tak jak trzy lata temu, że WIG20

będzie powyżej 3000 pkt.

Niemniej jednak warto się nad tym

Reklama
Reklama

zastanowić i nie stawiać

wszystkiego na jedną kartę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama