"Mimo zakłóceń w dostawach rafineria w Płocku wykorzystuje w pełni swoje moce przerobowe"- czytamy w komunikacie Orlenu. Koncern podał, że jest przygotowany na zapewnienie ciągłości zaopatrzenia zakładu w ropę.
"PKN Orlen dysponuje własnymi zapasami operacyjnymi ropy zgromadzonymi zarówno w zakładzie w Płocku jak i kawernach IKS Solino. Ponadto koncern ma zamiar zwrócić się do Ministerstwa Gospodarki o możliwość skorzystania - w razie wystąpienia takiej konieczności - z obowiązkowych rezerw ropy naftowej, co pozwoli na 80 dni niezakłóconej pracy"- czytamy dalej.
PKN podejmuje także działania zmierzające do ewentualnego uruchomienia dostaw ropy naftowej drogą morską, podała też firma.
W poniedziałek rano Ministerstwo Gospodarki podało, że Polska ma zapasy ropy naftowej i paliw wystarczające na 80 dni, które w razie potrzeby zostaną uruchomione, po tym jak doszło do wstrzymania dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń".
MG podało, że PKN Orlen oraz Grupa Lotos posiadają zapasy surowca, które wystarczą do czasu sprowadzenia ropy drogą morską poprzez terminal w Naftoportcie.