Grupa PEP, produkująca energię odnawialną z biomasy i wiatru, planuje istotnie zwiększyć, w najbliższych latach, moc posiadanych instalacji. Wybuduje nowe elektrownie wiatrowe. - W tym roku skupiamy się na trzech projektach. PEP zbuduje elektrownię wiatrową w okolicach Suwałk (moc 38 MW), Szczecina (32 MW) i rozpocznie projekt w pobliżu Koszalina (20 MW) - mówi Michał Kozłowski, członek zarządu spółki. Teraz PEP dysponuje instalacjami wiatrowymi o mocy 22 MW w Pucku. Łączna moc wszystkich instalacji grupy to około 120 MW.

Spółka będzie rozwijać nowe farmy dzięki tzw. dewelopmentowi (PEP zamierza odsprzedać inwestorom większościowe udziały w budowanych elektrowniach wiatrowych - przyp. red.). - Działalność ta może mieć istotny wpływ na przyszłe wyniki firmy - podkreśla M. Kozłowski. Zarząd PEP prowadzi już rozmowy w zakresie pozyskania niezbędnego finansowania i przetargów na dostawę np. turbin. Negocjacje prowadzone są zarówno z partnerami branżowymi, jak i inwestorami finansowymi. - Nie szukamy know-how. Niezbędne doświadczenie już mamy. Interesują nas wyłącznie warunki finansowe współpracy. Do końca kwartału mogą pojawić się pierwsze konkretne ustalenia - informuje członek zarządu. Niewykluczone że PEP będzie chciał zachować pakiety od 20 do 40 proc. we wspólnych projektach wiatrowych.

W dłuższej perspektywie warszawska spółka planuje zainwestować w produkcję i dystrybucję paliwa z biomasy. - Chcielibyśmy zaistnieć na tym rynku. To będzie kolejny kierunek rozwoju spółki. Inwestycje powinny ruszyć około 2010 roku - zapowiada Stephen Richard Klein, prezes PEP.

Producent energii odnawialnej ogłosił w grudniu ubiegłego roku prognozę wyników finansowych na 2007 r. Grupa PEP zamierza zarobić na czysto 17,2 mln zł. Prognoza nie uwzględnia przychodów ze sprzedaży udziałów w projektach farm wiatrowych.