Elektryczno-benzynowe hybrydy oraz samochody napędzane akumulatorami ładowanymi z domowej sieci - to najpopularniejsze prototypy pokazywane na rozpoczynającym się North American International Auto Show w Detroit. Wystawa w stolicy amerykańskiej motoryzacji ma szczególne znaczenie dla wielkiej trójki - General Motors, Forda oraz Chryslera. Wszystkie trzy koncerny zakończyły ubiegły rok spadkiem sprzedaży, a na placach u dilerów stoi aż milion niesprzedanych aut GM. Chrysler po raz pierwszy w historii spadł na czwarte miejsce pod względem liczby aut sprzedanych na rynku w USA, ustępując miejsca Toyocie. W tym roku Japończycy wyprzedzą w USA także Forda.

General Motors wyraźnie chce pokazać, że także w sektorze przyjaznych ekologicznie aut nie zamierza zostawać w tyle. W Detroit prezentuje nowy prototyp Chevroleta Volt, w którym silnik spalinowy pełni tylko funkcje pomocnicze, ładując akumulatory nowej generacji. Te z kolei zasilają silnik elektryczny, będący jedynym źródłem napędu. Volt ma zmienić wizerunek GM, ale do wprowadzenia projektu do produkcji miną jeszcze długie miesiące, bo potrzebne jest opracowanie nowych technologii. W tym czasie także Japończycy będą rozwijać technologie hybrydowe, w których są zdecydowanymi liderami. Toyota zamierza sprzedać w tym roku w USA ok. 300 tys. przyjaznych ekologicznie aut (model Prius i nowa Camry), o 120 tys. więcej niż w 2006 r.

GM długo wydobywać się będzie z kłopotów, zanim znów osiągnie rentowność. Szef spółki, któremu udało się obciąć w 2006 roku wydatki o 6 mld USD, wciąż mówi o potrzebie zwiększania wydajności pracy i ustępstwach ze strony związków zawodowych. General Motors nadal sprzedaje na rynku w USA dwa razy więcej aut niż Toyota, ale w skali globalnej to Japończycy przejmą w 2007 roku palmę pierwszeństwa. Toyota zamierza wyprodukować 9,42 mln aut w br. GM nie przedstawił prognozy i nie ukrywa, że będzie ograniczał produkcję najmniej popularnych modeli. Firma nie rezygnuje jednak z globalnej rywalizacji z Toyotą i zapowiada ekspansję, szczególnie w Chinach, Indiach, RPA oraz Ameryce Południowej.

(Nowy Jork)