Wczoraj, po półrocznych negocjacjach, Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała z amerykańskim Sikorsky Aircraft umowę o sprzedaż 100 proc. udziałów Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu.
Całkowita wartość umowy wynosi ponad 250 mln zł. Kwota obejmuje m.in. udziały w PZL Mielec, pakiet socjalny, zobowiązania zakładu wobec ARP, a także wartość pięcioletniego pakietu inwestycyjnego. Sikorsky Aircraft zamierza w przyszłości przenieść do polskiej spółki produkcję śmigłowców Black Hawk International.
Renesans polskiego
przemysłu lotniczego?
- Pozyskanie globalnego inwestora strategicznego to kolejny krok w restrukturyzacji największych polskich zakładów lotniczych - mówi Paweł Brzezicki, prezes ARP. Jego zdaniem zmiana właścicielska wzmocni pozycję rynkową mieleckiej spółki. Producent m.in. samolotu Skytruck będzie mógł w przyszłości zwiększyć ofertę produktową. - To ogromna szansa dla spółki, kooperantów i całego regionu podkarpackiego - podkreśla Wojciech Jasiński, minister skarbu państwa. Nowy właściciel ma bardzo ambitne plany. - PZL Mielec odzyska należną mu rangę, a polski przemysł lotniczy wróci do okresów świetności z lat 30. XX wieku - zapewnia Jeffrey Pino, prezes Sikorsky?ego. Finalizacja transakcji - planowana na I kwartał tego roku - uzależniona jest od uzyskania przez Amerykanów niezbędnych pozwoleń administracyjnych i utrzymania bieżącej sytuacji finansowej przez PZL Mielec. Sikorsky Aircraft nie planuje obecnie zmiany nazwy polskiego zakładu.