Inwestorzy indywidualni mogą się spodziewać wysypu funduszy parasolowych. Nowelizacja ustawy ułatwia ich tworzenie. To ważne, bo "parasole" pozwalają uniknąć tzw. podatku Belki (wynosi 19 proc.) przy przenoszeniu pieniędzy między subfunduszami. Jeśli Sejm zaakceptuje projekt zmian (wkrótce ma trafić do Kancelarii Premiera), ruszy rynek funduszy sekurytyzacyjnych (kupują wierzytelności). Nowelizacja umożliwia powstawanie tego typu produktów standaryzowanych, czyli przeznaczonych nie tylko dla firm i bogatych inwestorów, ale także dla klienta masowego.
Powinny się też ucieszyć firmy windykacyjne. Będą się mogły starać o licencję na zarządzanie funduszami sekurytyzacyjnymi (na razie mogą tylko obsługiwać wierzytelności).
Dodatkowo, zaproponowany przez MF projekt porządkuje informacje zawarte w statutach i prospektach funduszy inwestycyjnych. Dzięki temu prospekty będą bardziej przyjazne i zrozumiałe dla klientów.
Niestety, nie udało się przeforsować obowiązku skrócenia czasu rozpatrywania przez Komisję Nadzoru Finansowego wniosków o utworzenie nowych produktów lub towarzystw. To bolączka branży.