Sąd Rejonowy w Warszawie nieprędko zajmie się ponownym rozpatrzeniem sprawy Optimusa - dowiedział się "Parkiet". 9 listopada Sąd Okręgowy pozytywnie rozpatrzył apelację przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (złożonej, gdy KPWiG istniała - przyp. red.) i anulował decyzję sądu rejestrowego. Dotyczyła wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego akcji pochodzących z prywatnej emisji, skierowanej do Michała Dębskiego, obecnie szefa rady nadzorczej Optimusa.
Sąd wyższej instancji uznał, że wystarczająco prawdopodobny jest fakt sfałszowania dokumentu, na podstawie którego przeprowadzono emisję. Sąd rejestrowy miał ponownie rozpatrzyć sprawę. Jednak do tej pory odpowiednie dokumenty nadal nie trafiły do sądu niższej instancji. - Sąd pisze uzasadnienie do swojej decyzji - powiedziano nam w wydziale prasowym sądu okręgowego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sąd rejestrowy zawiesił postępowanie na wniosek Optimusa. Wydział prasowy tego nie potwierdza. Na ten temat nie chce się też wypowiadać Leszek Koziorowski z kancelarii Gessel, który reprezentuje spółki Zbigniewa Jakubasa. - Obowiązuje mnie tajemnica - wyjaśnia.
Spółka kilka dni po wyroku sądu okręgowego zwróciła się do Sądu Rejonowego w Warszawie o zawieszenie postępowania rejestrowego do czasu zakończenia postępowania karnego w sprawie sfałszowania uchwały rady nadzorczej. Zarzuty fałszerstwa postawiono prezesowi Piotrowi Lewandowskiego, który w dalszym ciągu kieruje firmą.
Spółka ma też na razie spokój ze sprawą kuratora, którego chciał wyznaczyć dla niej Zbigniew Jakubas. Sąd rejonowy dwa dni temu odroczył sprawę i skierował ją do sądu okręgowego. Ten - po rozpatrzeniu zażaleń (dotyczą postanowienia odmawiającego dopuszczenia do udziału w sprawie dodatkowych osób) - przekaże ją ponownie do sądu niższej instancji. Sprawą zajmuje się wydział rodzinny i nieletnich (tylko ten może wyznaczyć kuratora).
Z ciszy wokół spraw sądowych firmy zadowolony jest szef Optimusa. Nie komentuje informacji o odroczeniu ponownego rozpatrzenia kwestii emisji. - Spółka potrzebuje teraz czasu na spokojne funkcjonowanie i rozwiązanie problemów finansowych - mówi Piotr Lewandowski. Bank BPH po raz kolejny (tym razem do końca stycznia) dał spółce czas na znalezienie refinansowania zaciągniętego kredytu.