Udział w projektach energetycznych będzie dla Gazpromu jednym ze sposobów na zróżnicowanie źródeł przychodów - przekonuje Witalij Wasiliew, szef spółki Gazprom Marketing and Trading, działającej w Europie Zachodniej.
W wywiadzie opublikowanym w wewnętrznym magazynie Gazpromu Wasiliew stwierdził, że jego firma przygląda się co najmniej kilku możliwościom objęcia udziałów w elektrowniach w Europie Zachodniej. - Chcemy współpracować z zakładami produkcji prądu nie tylko jako dostawca gazu, co, jak wiadomo, nie zawsze jest zresztą opłacalne - stwierdził szef spółki córki rosyjskiego giganta.
Gazprom dostarcza gaz kilku elektrowniom we Francji, Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii. Niewykluczone że pierwszym etapem ekspansji w dziedzinie produkcji prądu będzie przejęcie części aktywów energetycznych od włoskiego koncernu paliwowego Eni w zamian za dopuszczenie Włochów do eksploatacji rosyjskich złóż ropy i gazu. O takiej możliwości mówi Paolo Scaroni, szef Eni.
Gazprom chce też uczestniczyć w handlu pozwoleniami na emisję CO2.
Bloomberg