Prawdopodobnie już w styczniu spółka zależna Elstaru Oils, Biopaliwa, rozpocznie wytwarzanie estrów metylowych. Linia produkcyjna jest już gotowa, ale wciąż nie zakończono wszystkich formalności związanych z założeniem składu podatkowego, którego posiadanie jest warunkiem rozpoczęcia obrotu biokomponentami. Taki wymóg pojawił się w uchwalonej w sierpniu 2006 r. nowej ustawie o biopaliwach i biokomponentach. Jej przepisy obowiązują od początku 2007 r.
Choć moce produkcyjne zakładu produkującego estry wynoszą 100 tys. ton rocznie, w tym roku spółka planuje wytworzyć ok. 60 tys. ton. Pierwsze partie biokomponentu znajdą nabywców za granicą: w Niemczech lub Skandynawii, gdzie rynki biopaliw są już rozwinięte. Jeszcze w 2006 r. Elstar Oils podpisał wstępne umowy z odbiorcami z tych krajów. - Obecnie dopinamy te umowy - mówi Aleksander Rysiewicz, dyrektor ds. finansowych spółki. Przypomina jednak, że Polska pozostaje rynkiem strategicznym dla Elstaru, i tu w przyszłości zamierza on sprzedawać całą swoją produkcję. A. Rysiewicz uważa, że rynek biopaliw w kraju ruszy w II połowie roku. Po tym, jak zostanie określony tzw. Narodowy Cel Wskaźnikowy. Jest to minimalny udział biokomponentów, jaki muszą zachować producenci i dystrybutorzy paliw, w ogólnej ilości sprzedawanego produktu w danym roku. - W ustawie o biopaliwach nie ma jeszcze określonego "celu wskaźnikowego". Jest projekt, by w 2007 roku wyniósł on 2,3 proc., ale to jeszcze nie jest wiążący przepis. Cel ma być określony do czerwca - mówi A. Rysiewicz.
Zaznacza, że mechanizmy zmuszające uczestników rynku paliwowego do stosowania określonych domieszek biopaliw funkcjonują w wielu krajach Unii. Mają one za zadanie pobudzić popyt na biokomponenty. W Polsce taki mechanizm jest tym bardziej potrzebny, że po obniżce ulgi akcyzowej na biopaliwa, firmy nie są zainteresowane wprowadzaniem ich do obrotu.
PAP