Euler Hermes, towarzystwo specjalizujące się w ubezpieczeniach kredytu kupieckiego, weszło na rynek z nową ofertą - gwarancjami ubezpieczeniowymi. Dzięki usłudze, Euler Hermes chce w tym roku zebrać ok. 0,5 mln zł składek.
Towarzystwo planuje, że w ciągu pięciu lat gwarancje będą stanowić ok. 10 proc. portfela Euler Hermes. W zeszłym roku ubezpieczyciel zebrał od klientów 120 mln zł, na ten rok planuje przypis na poziomie 145 mln zł. Usługa oferowana będzie we współpracy z grupą Allianz (EH jest częścią grupy). - Współpraca będzie dotyczyć obsługi dużych klientów, czyli takich, których potrzeby gwarancyjne przekraczają możliwości jednego ubezpieczyciela - wyjaśnia Andrzej Kardasiewicz z Euler Hermes, odpowiedzialny w towarzystwie za gwarancje.
- Nie będzie natomiast tak, że EH będzie się dzielił z Allianzem ryzykiem. Nie przewidujemy również korzystania w szerszym zakresie ze wsparcia sieci sprzedażowej Allianza - twierdzi Kardasiewicz. Przedstawiciele Euler Hermes przyznają, że gwarancje służą raczej poszerzeniu oferty towarzystwa niż wysokim zyskom. Mają być odpowiedzią na wymagania kluczowych klientów ubezpieczyciela. EH nie zamierza natomiast "dokładać" do swojego produktu. - Usługa powinna być rentowna - mówi Kardasiewicz. Gwarancje, choć są odpowiedzią na wymagania kluczowych klientów, dostępne będą dla każdego zainteresowanego. - Oczywiście, jeśli tylko spełni nasze kryteria finansowe - zaznacza Andrzej Kardasiewicz.
Oferta towarzystwa dotyczy m.in. gwarancji przetargowych, należytego wykonania kontraktu i zwrotu zaliczki.