W tym roku produkt krajowy brutto wzrośnie o ok. 5 proc., inwestycje sięgną 17 proc., a inflacja na koniec roku wyniesie 2,2 proc. - takie są przewidywania BRE Banku, który w ub.r. z prognozowaniem radził sobie najlepiej. BRE wygrał w przygotowanym przez "Parkiet" zestawieniu trafności prognoz. Opracowaliśmy je na podstawie przysyłanych do nas co tydzień przewidywań 18 banków.

Co o sytuacji gospodarczej w tym roku sądzi Jacek Kotłowski, kierujący zespołem analityków przygotowujących prognozy w BRE? - Bezrobocie nadal będzie dość szybko spadało. W końcu roku znajdzie się nieco powyżej 13 proc. Z pewnością przyspieszy dynamika płac - zauważa. Jego zdaniem, dość trudne do przewidzenia jest zachowanie Rady Polityki Pieniężnej. - Mamy bardzo dobre perspektywy inflacji. W tym roku prawdopodobnie ani razu nie dojdzie do poziomu 2,5 proc., czyli celu RPP. Pewnym problemem są natomiast rosnące oczekiwania inflacyjne - wyjaśnia Kotłowski. Jego zdaniem, jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to przynajmniej do połowy roku RPP nie będzie podnosić stóp procentowych.

Na dwóch kolejnych miejscach w naszym rankingu znalazły się PKO BP i Bank BPH. W podobnym zestawieniu przed rokiem wygrał Bank Handlowy. Katarzyna Zajdel-Kurowska, jego ówczesna główna ekonomistka, jest od kilku dni wiceministrem finansów.