O prawie 11 proc. podrożały w piątek akcje PC Guard. Na koniec sesji kosztowały 40,45 zł. Do historycznego maksimum kursu brakuje wzrostu kursu o "tylko" 6,3 proc.
Skok notowań był konsekwencją opublikowanej dzień wcześniej informacji, że od 25 stycznia na giełdzie notowanych będzie 100 mln zamiast1 mln papierów poznańskiej spółki. Sąd zarejestrował już podział (split) akcji, który został przegłosowany na grudniowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy PC Guard. - Wierzę, że wzrost kursu ma podłoże fundamentalne, a nie jest jedynie reakcją inwestorów na zwiększenie liczby papierów w obrocie - powiedział Dariusz Grześkowiak, prezes firmy. Przyznał, że w ostatnich tygodniach odbył szereg spotkań z przedstawicielami instytucji finansowych, na których prezentował PC Guard. - Jesteśmy niewielką spółką, ale mamy duże apetyty, a dynamiki, z jaką rośniemy, mogą nam pozazdrościć inne podmioty z branży IT - mówił.
Przypomniał, że PC Guard jest jedną z najbardziej rentownych spółek na giełdzie. W 2006 r. firma miała zarobić netto co najmniej 1 mln zł (0,6 mln zł w 2005 r.) przy prawie 5 mln zł przychodów. - Na bazie wstępnych danych nie widzimy powodów do korygowania planów - mówił prezes.
W 2007 r. obroty mają być kilkakrotnie większe, bo PC Guard, przez spółkę zależną Divicom, buduje sieć sklepów sprzedających sprzęt IT.