"Piotr Kownacki jest prawnikiem i ma opinię bardzo sprawnego zarządcy. Może to jest inny sposób zarządzania, ale jeżeli chodzi o politykę firmy, to będzie ona kontynuowana" - dodała ta osoba. Analitycy negatywnie oceniają że decyzję o wymianie prezesa największej polskiej spółki paliwowej, wycenianej przez rynek na prawie 21 miliardów złotych. "Jest to niedobra decyzja, bo prezes Chalupec był wysoko ceniony przez inwestorów. O możliwości zmiany wiadomo jednak nie od dzisiaj i ta wiadomość już nie ma takiego potencjału" - powiedział analityk w DM BZ WBK, Flawiusz Pawluk.

"Wydaje się, że dotychczasowe działania prezesa Chalupca należy oceniać pozytywnie. Decyzja o jego zmianie jest więc nie do końca decyzją rynkową" - dodał analityk DI BRE Banku, Michał Marczak.

Akcje koncernu zniżkowały we wtorek o godz. 13.30 o 0,9 procent, podczas gdy indeks WIG20 tracił 0,05 procent. Bliżej początka sesji akcje spółki zniżkowały o ponad jeden procent. Reakcja inwestorów była umiarkowana, bowiem o potencjalnych przetasowaniach w składzie zarządu i dymisji prezesa spekulowano już od dawna. "Jeżeli chodzi o instytucje, to one już zdążyły sprzedać część swoich akcji PKN. To, że prezes Chalupec odejść jest już w cenach. To, co nie zostało jeszcze zdyskontowane, to dalsze zmiany w zarządzie - gdyby reszta zarządu pozostała na swoim miejscu, to byłoby relatywnie dobrą wiadomością" - dodał Pawluk. We wtorek zarówno rzecznik PKN Dawid Piekarz, jak i rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) Paweł Kozyra, odmówili komentarza w tej sprawie. Spekulacje dotyczące zmian w zarządzie koncernu zaczęły się po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości, jednak cenionemu przez rynki prezesowi udawało się jak do tej pory zachować stanowisko.

Natalia Reiter i Adrian Krajewski

((Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))