Zarząd Żurawi Wieżowych, zajmujących się wynajmem dźwigów budowlanych, zamówił już 31 nowych maszyn. Dostawa z Włoch ma być realizowana od lutego do września. Firma zapłaciła około 21,5 mln zł. Wcześniej zarząd kupił sześć żurawi za 3,3 mln zł. Po zrealizowaniu zamówienia liczba dźwigów należących do warszawskiej spółki zwiększy się do 81. - W ten sposób realizujemy cele emisyjne - zaznacza Grzegorz Żółcik, prezes przedsiębiorstwa, które na GPW zadebiutowało w grudniu i ze sprzedaży akcji pozyskało 25 mln zł. Żurawie Wieżowe obietnice złożone inwestorom podczas publicznej oferty spełnią więc w ciągu siedmiu miesięcy. To znacznie szybciej niż wcześniej zapowiadano (18 miesięcy). - Zamierzaliśmy wprowadzać na rynek dwa żurawie miesięcznie, jednak bardzo dobra koniunktura w branży budowlanej i ciepła zima powodują, że przyspieszyliśmy ekspansję. Nadal będziemy inwestować w nowe maszyny - informuje prezes.
Akcje idą w górę
Inwestorzy bardzo dobrze odbierają szybkie wykonanie celów emisji akcji. Notowania rosną. Wczoraj kurs wyniósł 15,15 zł, po wzroście o 9,7 proc. Towarzyszyły temu duże obroty. Wyniosły ponad 19 mln zł. Podczas grudniowej oferty papiery sprzedawane były po 7 zł.
Co, zdaniem Grzegorza Żółcika, może być powodem zwyżki? - Myślę, że inwestorzy wierzą w realizację prognoz finansowych. W sposób precyzyjny informowaliśmy o celach emisyjnych, teraz precyzyjnie informujemy o ich realizacji - komentuje. Prezes zaznacza, że nie dochodzą do niego sygnały, żeby instytucje finansowe skupowały akcje.
Zarząd spodziewa się, że dzięki inwestycjom wyniki spółki będą rosnąć. W 2007 r. zysk netto ma wynieść 2,65 mln zł, a w 2008 r. już 3,7 mln zł. W 2006 r. zarząd podwyższył prognozy finansowe. Według nowych szacunków, przychody warszawskiej firmy sięgnęły w zeszłym roku 9,8 mln zł, a zysk netto 1,44 mln zł.