WIG20 poprawił wczoraj o 8 pkt rekord ustanowiony miesiąc temu. Nowe maksimum to 3437,9 pkt. W końcowej części sesji indeks osiągnął nawet 3470,4 pkt, ale słabe rozpoczęcie notowań na amerykańskich parkietach schłodziło nieco nastroje. Niemniej i tak dzień zakończył się imponującym wzrostem o 3,5 proc. Był on największy od 4 września 2006 r. Wczoraj odnotowano teżna GPW rekord wszech czasów, jeżeli chodzi o obroty, które osiągnęły poziom 3,706 mld zł.
Trudno o wskazanie bezpośredniej przyczyny tak nagłej zwyżki notowań. Na rynku wciąż jest dużo gotówki do wydania, szczególnie w rękach zarządzających funduszami inwestycyjnymi. Korzystne doniesienia z naszej gospodarki skłaniają ich do natychmiastowego działania. Ze względu na pogorszenie notowań na rynku surowców ich uwaga koncentruje się głównie na bankach. Kurs Pekao podskoczył wczoraj o ponad 5 proc., PKO BP o 4,3 proc. Aż 9,3 proc. zyskały walory BRE, a przeszło 7 proc. BZ WBK.
Wzięciem cieszyły się też akcje PKN Orlen (+2,6 proc.) oraz KGHM (+4,7 proc.), choć ceny ropy i miedzi po południu pogłębiły spadek.