Polski rynek funduszy jest daleko w tyle w stosunku do świata pod względem dystrybucji produktów - uważa Bogusław Grabowski, prezes Skarbiec Asset Management Holding.
Jego zdaniem, niewielki wybór funduszy dostępnych w dużych bankach jest wyrazem braku szacunku dla klienta. Dodaje, że otwarta architektura sprzedaży jest tendencją światową, która dzięki presji klientów obejmie także polski rynek.
Na szybkim spełnieniu tych prognoz zależy szczególnie tym towarzystwom, które przegrywają z konkurencją (np. Pioneer Pekao TFI), wspieraną silną siecią dystrybucji w postaci bankowych okienek.
Skarbiec TFI (jedna z dwóch firm w strukturze SAMH) po sprzedaży holdingu przez BRE Bank firmie Enterprise Investors stał się niezależny od dużych instytucji finansowych towarzystw w Polsce. Na koniec 2006 roku jego udział w rynku funduszy sięgnął 3,61 proc. (3,71 mld zł aktywów - o 289 mln zł więcej ma Union Investment TFI).
Skarbiec TFI ma ambicje stać się liderem w tym segmencie. W bieżącym roku planuje uruchomić fundusz z ochroną kapitału (już jest zarejestrowany), parasolowy (w jego strukturę wejdą prawie wszystkie produkty Skarbca) oraz specjalistyczny fundusz nieruchomości. Ten ostatni będzie inwestował m.in. w polskie i zagraniczne akcje oraz instrumenty pochodne.