Reklama

Za pięć lat skończą się debiuty państwowych firm

Inwestorzy instytucjonalni ostrożnie podchodzą do pomysłów MSP związanych z rozproszeniem kapitału Giełdy Papierów Wartościowych. Czekają na konkretne propozycje

Publikacja: 19.01.2007 07:59

Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa kilka opcji zdobycia pieniędzy dla warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W żadnym z pomysłów wymienionych przez Wojciecha Jasińskiego, ministra skarbu, nie ma wariantu, że państwo traci kontrolę nad spółką. Resort chce nawet zagwarantować narodowy charakter akcjonariatu GPW.

Plan powstanie

Jednym z pomysłów MSP na dokapitalizowanie giełdy jest sprzedaż 5-10-procentowych pakietów akcji wybranym, dużym inwestorom finansowym: funduszom emerytalnym, inwestycyjnym oraz emitentom. Mają to być firmy polskie.

Jest także pomysł zapewnienia naszej GPW pieniędzy na przejęcie innej europejskiej giełdy poprzez emisję akcji bez prawa głosu, ale z prawem do dywidendy. Giełdowi eksperci twierdzą, że zamiast tego Ministerstwo Skarbu Państwa powinno pomyśleć o aliansie z inną giełdą i stworzeniu w ten sposób europejskiego centrum kapitałowego. Ich zdaniem, efekt skali takich połączonych rynków przyciągałby coraz to nowe spółki. Zdaniem Stanisława Kluzy, szefa Komisji Nadzoru Finansowego, Warszawa już jest takim centrum.

Resort nie dopuszcza natomiast pomysłu, że to nasza giełda może zostać przejęta przez inny parkiet z regionu. MSP obawia się, że branżowy inwestor czy partner może doprowadzić do obniżenia roli naszego rynku do punktu przyjmowania zleceń giełdowych. - Dokładny plan działania powstanie w najbliższych miesiącach. Analizujemy wszystkie możliwości - zapewnia Wojciech Jasiński.

Reklama
Reklama

Kontrola będzie

Szef MSP jest zdania, że resort nie można oddać kontroli nad naszą giełdą z kilku przyczyn. Jako podstawową wymienia fakt, że to państwo "dostarcza" na rynek spółki o największej kapitalizacji, takie jak KGHM, Ruch, PKN Orlen czy PKO BP. - Dopiero za 4-5 lat, po prywatyzacji energetyki, LOT-u, przedsiębiorstw chemicznych, Polskiego Holdingu Farmaceutycznego i wprowadzenia na GPW mniejszościowych pakietów akcji kopalń, rolę dostawcy spółek giełdowych będzie musiał przejąć sektor prywatny - uważa minister Jasiński. Dodaje, że na razie rodzimy kapitał prywatny jest jeszcze zbyt słaby, aby dostarczać rynkowi odpowiednich firm.

Komentarze

Cezary Burzyński

wiceprezes TFi PZU

GPW na parkiet?

Reklama
Reklama

Jeśli akcje warszawskiej giełdy miałyby być notowane, to z pewnością bylibyśmy zainteresowani uczestnictwem w tym obrocie. Giełda

to po prostu dobra spółka, dobrze się rozwija i ma niezłe perspektywy.

Dla naszych klientów byłaby to dobra inwestycja.

Samo objęcie przez nas akcji GPW po to, żeby być jej akcjonariuszem, nie jest możliwe. Nie mamy prawa do takich działań. Jeśli więc resort skarbu rozpatruje taki wariant, to dla takich instytucji jak nasza jest

to poza zasięgiem zainteresowań.

Sebastian Buczek

Reklama
Reklama

prezes zarządu ING TFI

Potrzebne konkrety

Jest to ciekawy pomysł. Jeśli pojawią się konkretne propozycje,

to instytucje finansowe mogą być zainteresowane objęciem akcji GPW. Na razie trudno o dokładniejszy komentarz, bo nie są znane szczegóły propozycji. Podobne układy właścicielskie występują na świecie.

Perspektywa zachowania kontroli nad giełdą przez Ministerstwo Skarbu Państwa nie wszystkim może przypaść do gustu. Akcje GPW powinny być notowane na giełdzie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama