W poniedziałek odbędzie się nadzwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. Będzie to czwarte zgromadzenie w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Trzy poprzednie kończyły się w ten sam sposób - nie udało się nawet wybrać przewodniczącego obrad.

Ciech, który poprzez dwie spółki zależne (Soda Mątwy i Janikosoda) ma ponad 45 proc. akcji PTU, od kilku miesięcy próbuje zmienić władze towarzystwa. Wspiera go w tym Polskie Towarzystwo Reasekuracji (22,71 proc. akcji PTU). Jednak nawet wspólnie z PTR Ciech ma poniżej 70 proc. akcji ubezpieczyciela, natomiast uchwały zgromadzenia PTU są wiążące, jeśli zostaną przyjęte większością trzech czwartych głosów.

Można przypuszczać, że poniedziałkowe walne zakończy się tak, jak poprzednie. Ciech chce, by sprawą blokowania decyzji w PTU zajęła się Komisja Nadzoru Finansowego. Chciałby też kupić dodatkowe akcje PTU, by uzyskać 75 proc. głosów, ale na razie nie ma chętnych do sprzedaży. Niezależnie od wyniku poniedziałkowego zgromadzenia, na 12 lutego zaplanowano już kolejne.